ARFID, spektrum autyzmu i ADHD: jak pomóc „niejadkowi”?

ARFID, spektrum autyzmu i ADHD: jak pomóc „niejadkowi”?

Kiedy „niejadek” to coś więcej: ARFID, spektrum autyzmu i ADHD – jak pomóc dziecku?

Drogie Mamy, ile razy usłyszałyście, że Wasze dziecko jest „niejadkiem”? Że wybrzydza, marudzi i je tylko kilka ulubionych potraw? Wiem, jak bardzo potrafi to spędzać sen z powiek. Czasem za taką postawą kryje się coś więcej niż tylko kaprys. Dziś porozmawiamy o ARFID, czyli unikającym/restrykcyjnym zaburzeniu przyjmowania pokarmów, i o tym, jak komplikuje się ono w połączeniu ze spektrum autyzmu (ASD) i ADHD. To naprawdę wymagające połączenie, ale zrozumienie mechanizmów, które za nim stoją, to pierwszy krok do znalezienia skutecznych rozwiązań. Zaczniemy od pewnej historii…

Historia Maćka: więcej niż „niejadek”

Poznajcie Maćka. Chłopiec ma 7 lat i od zawsze „źle” je. Mama Maćka, pani Ania, wspomina, że już jako niemowlę odmawiał niektórych papek, a rozszerzanie diety było koszmarem. „Myślałam, że to minie, że z wiekiem mu się odmieni,” mówi. Jednak z czasem problem narastał. Maciek akceptował tylko białe pieczywo, parówki (tylko konkretnej firmy!), jabłka bez skórki i biszkopty. Warzywa? Owoce inne niż jabłka? Mięso? „Bleee!” – kwitował Maciek, wykrzywiając się, jakby ktoś zaproponował mu zjedzenie robaka.

Dodatkowo, Maciek miał trudności z koncentracją, często się wiercił, nie potrafił usiedzieć w miejscu. Podczas czytania książek skakał z tematu na temat, a przy próbach pisania wściekał się i rzucał ołówkiem. Pani w przedszkolu zauważyła, że chłopiec ma problemy z funkcjonowaniem w grupie, jest bardzo wrażliwy na bodźce dźwiękowe i dotykowe. Głośne dźwięki, szorstkie materiały – wszystko to wywoływało u Maćka silne reakcje. Po wielu konsultacjach diagnoza: ARFID, ASD i ADHD. To jak trzy puzzle, które, choć oddzielnie trudne, razem tworzą wyjątkowo skomplikowany obraz. Pani Ania czuła się zagubiona i bezradna. „Nie wiedziałam, od czego zacząć,” wyznaje.

ARFID, ASD i ADHD: Trójkąt Bermudzki dziecięcego talerza?

Czym właściwie jest ARFID? To nie zwykła wybredność. To zaburzenie, w którym dziecko unika jedzenia z powodu braku zainteresowania, obrzydzenia lub obawy przed negatywnymi konsekwencjami (np. zadławieniem). Dzieci z ARFID nie jedzą nie dlatego, że chcą być „niegrzeczne”, ale dlatego, że mają realne trudności z zaakceptowaniem jedzenia. ASD często wiąże się z sensorycznymi nadwrażliwościami, co oznacza, że tekstura, zapach, wygląd potrawy mogą być nie do zniesienia. Wyobraź sobie, że dotykasz aksamitnej brzoskwini, a czujesz, jakbyś tarzał się w piasku – tak właśnie mogą odczuwać dzieci z ASD niektóre potrawy. A ADHD? Impulsywność i trudności z koncentracją utrudniają skupienie się na jedzeniu i spokojne siedzenie przy stole. Dziecko z ADHD przy posiłku przypomina kolibra, który przelatuje z kwiatka na kwiatek, zamiast skupić się na piciu nektaru.

Jak te trzy czynniki wpływają na siebie?

Wyobraź sobie, że masz na sobie sweter z bardzo gryzącej wełny (ASD). Dodatkowo, ktoś co chwilę Cię zaczepia i nie pozwala usiedzieć spokojnie (ADHD). Czy myślisz, że w takiej sytuacji masz ochotę na cokolwiek? Podobnie czuje się dziecko z ARFID, ASD i ADHD w sytuacji jedzenia. Nadwrażliwość sensoryczna powoduje niechęć do wielu pokarmów, a ADHD utrudnia skoncentrowanie się na jedzeniu i spokojne siedzenie przy stole. To wszystko prowadzi do jeszcze większej frustracji i wybiórczości (ARFID). Te trzy zaburzenia wzajemnie się napędzają, tworząc błędne koło.

Dziecko z autyzmem może reagować lękiem na nowe smaki lub tekstury, co z kolei prowadzi do ograniczenia diety. ADHD utrudnia skupienie się na posiłku i regulację emocji, co może prowadzić do jedzenia impulsywnego lub odmawiania jedzenia w reakcji na frustrację.

Co mówią badania?

PubMed publikuje coraz więcej badań wskazujących na związek między zaburzeniami odżywiania a zaburzeniami neurorozwojowymi. Badanie „Food and Development: Children and Adolescents with Neurodevelopmental and Comorbid Eating Disorders-A Case Series” z 2023 roku analizowało przypadki dzieci z FED (zaburzenia odżywiania) i NDD (zaburzenia neurorozwojowe) i wykazało, że niezdiagnozowane wcześniej cechy neurorozwojowe często wpływają na diagnozę i leczenie FED, mając wpływ na relacje społeczne, emocjonalne i możliwość uczestniczenia w dedykowanych terapiach. Konkretnie, badanie to przeanalizowało 11 przypadków dzieci i młodzieży z zaburzeniami odżywiania współwystępującymi z zaburzeniami neurorozwojowymi (w tym ASD i ADHD) i pokazało, że trudności w diagnozie i leczeniu wynikały często z pominięcia wczesnych symptomów neurorozwojowych. To pokazuje, jak ważne jest holistyczne podejście do dziecka i uwzględnienie wszystkich aspektów jego funkcjonowania.

Co mama może zrobić? Praktyczne wskazówki.

Wiem, że czytając to wszystko, możesz czuć się przytłoczona. Pamiętaj, że nie jesteś osamotniona w swoich zmaganiach. Wielu rodziców przechodzi przez to samo. Oto kilka wskazówek, które mogą Ci pomóc:

  • Konsultacja ze specjalistami: To podstawa! Dietetyk, psycholog, terapeuta integracji sensorycznej – każdy z nich może wnieść cenną wiedzę i wsparcie. Nie bój się szukać pomocy, nawet jeśli na początku wydaje się to trudne.
  • Małe kroki: Nie oczekuj, że dziecko nagle zacznie jeść wszystko. Zacznij od małych zmian. Spróbuj wprowadzić jedną nową rzecz do diety tygodniowo. Możesz zacząć od modyfikacji ulubionego dania, np. dodając starte warzywo do sosu.
  • Ekspozycja, a nie presja: Dziecko nie musi od razu zjeść nowego produktu. Wystarczy, że go dotknie, powącha, polize. Ważne, żeby oswoić go z nowością. Możesz zrobić to w formie zabawy, np. malując warzywami na talerzu.
  • Rutyna i przewidywalność: Dzieci z ASD i ADHD czują się bezpieczniej, gdy wiedzą, co ich czeka. Ustal stałe pory posiłków i trzymaj się ich. Stwórz rytuał, który będzie poprzedzał posiłek, np. wspólne nakrywanie do stołu.
  • Minimalizacja bodźców: Podczas jedzenia wyłącz telewizor, radio, ogranicz hałas. Skup się na posiłku i na dziecku. Stwórz spokojną atmosferę, która będzie sprzyjała jedzeniu.
  • Akceptacja: Najważniejsze to akceptacja i zrozumienie. Dziecko nie robi tego na złość. Ono naprawdę nie może zjeść pewnych rzeczy. Nie karz, nie wyśmiewaj, nie porównuj do innych dzieci. Okaż wsparcie i cierpliwość.

💡

Wskazówka: Wykorzystaj zainteresowania dziecka. Jeśli Twój syn uwielbia dinozaury, stwórz posiłek, który będzie przypominał krajobraz z dinozaurami, wykorzystując różne warzywa i owoce.

Pamiętaj o sobie!

Opieka nad dzieckiem z ARFID, ASD i ADHD to wyzwanie. To maraton, a nie sprint. Nie zapominaj o swoich potrzebach. Znajdź czas na odpoczynek, relaks, spotkanie z przyjaciółmi. Szukaj wsparcia w grupie rodziców, którzy mierzą się z podobnymi problemami. Pamiętaj, że nie musisz być idealna. Wystarczy, że będziesz kochać i wspierać swoje dziecko. A jeśli czujesz, że potrzebujesz pomocy, nie wstydź się o nią poprosić. Jeżeli podejrzewasz u swojego dziecka ARFID, koniecznie sprawdź nasz artykuł gdzie szukać pomocy.

Dodatkowo, jeśli Twoje dziecko ma trudności z akceptacją nowych smaków i tekstur, warto przeczytać o rozwoju dziecka z SPD i dowiedzieć się, jak wspierać jego rozwój sensoryczny.

Może zainteresuje Cię również artykuł o braku apetytu u dziecka, gdzie znajdziesz praktyczne wskazówki.

Nasze treści bazują na sprawdzonych badaniach naukowych. Poniżej znajdziesz źródła, na których opieraliśmy artykuł:

  • „Food and Development: Children and Adolescents with Neurodevelopmental and Comorbid Eating Disorders-A Case Series”PubMed (2023).
  • „Characteristics of children with autism and unspecified intellectual developmental disorder (intellectual disability) presenting with severe self-injurious behaviours”PubMed (2024).

Dowiedz się więcej na temat naszej Polityki Publikacji

Informacja: Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej konsultacji lekarskiej lub psychologicznej. W razie wątpliwości zdrowotnych zawsze skonsultuj się z lekarzem.

Renata Malinowska
Specjalistka ds. wsparcia rodziców i rozwoju dzieci

Nazywam się Renata Malinowska i od lat z pasją tworzę treści dla rodziców na ABC Mamy. Jako doświadczona redaktorka, moją misją jest dostarczanie rzetelnych, przydatnych i inspirujących porad, które pomagają mamom i tatom w codziennych wyzwaniach wychowawczych.

0
Would love your thoughts, please comment.x