Macierzyństwo a Świadomość Przemijania: Jak Sobie z Tym Radzić?

Macierzyństwo a Świadomość Przemijania: Jak Sobie z Tym Radzić?

Hej, mamuśki! Agnieszka Jaworek melduje się z kolejną dawką macierzyńskiej szczerości, prosto z korpo-dżungli. Dziś pogadamy o temacie, który spędza sen z powiek niejednej z nas: macierzyństwo i śmierć. Tak, wiem, brzmi depresyjnie, ale obiecuję, że będzie i trochę śmiechu, i szczypta nadziei. Kawusia gotowa? To zaczynamy!

Halo, halo, tu Ziemia! Macierzyństwo vs. Rzeczywistość

  • Mit: Zostajesz mamą i nagle dostajesz supermoc nieśmiertelności! Przecież musisz żyć dla swoich dzieci, prawda? Nie możesz ich ot tak zostawić. To tak, jakbyś podpisała cyrograf na wieczne trwanie.
  • Prawda: Zostajesz mamą i nagle świadomość śmiertelności uderza w ciebie z siłą rozpędzonego tira. Bo masz dzieci, które bez ciebie… No właśnie, co one beze mnie zrobią?! To uczucie paraliżuje, szczególnie w nocy, kiedy patrzysz na ich śpiące buzie i wiesz, że jesteś dla nich całym światem. Ja tak miałam, jak Antoś zaczął raczkować. Wtedy dotarło do mnie, że to ja muszę go chronić przed całym złem tego świata, a co, jeśli mnie zabraknie? No sorry, ale to jest hardkor.

Tik-tak, tik-tak… Biologiczny Zegar i Inne Straszydła

Znacie ten moment, kiedy siedzicie na zebraniu w pracy, a w głowie kołacze się tylko jedna myśl: „Co będzie z moimi dziećmi, jak mnie zabraknie?”. Tak, to właśnie to. Ten strach, który nagle staje się twoim cichym towarzyszem. Ten biologiczny zegar, który tyka coraz głośniej, przypominając o upływającym czasie.

  • Strach przed tym, co się stanie z dziećmi, gdy nas zabraknie, potrafi dosłownie wyssać radość z życia. To nie jest zwykłe zamartwianie się, to autentyczny lęk o przyszłość naszych skarbów. Wiem, jak to jest czuć ten lęk po porodzie, bo sama przez to przechodziłam.
  • Uświadomienie sobie, że czas nagle przyspieszył. Dzieci rosną jak na drożdżach, a ty łapiesz się na tym, że twoja ulubiona sukienka z liceum już chyba nie wejdzie… No i zaczynasz myśleć o tych wszystkich „kiedyś”, które chcesz z nimi przeżyć. Kiedyś pojedziemy do Paryża, kiedyś nauczę go jeździć na rowerze, kiedyś… A co, jeśli tego „kiedyś” nie będzie?

Legacy, czyli Co Po Mnie Zostanie?

Zastanawiałyście się kiedyś, co po was zostanie? Nie chodzi mi o posprzątany dom (to akurat mało prawdopodobne 😉), ale o coś trwalszego, coś, co przetrwa waszą obecność.

  • Pragnienie, żeby po nas coś zostało. Nie tylko sterta prania i góra zabawek, ale coś, co będzie świadectwem naszego życia. Może to być przepis na najlepsze pierogi, który przejdzie z pokolenia na pokolenie, może to być ogródek, który zasadziłyśmy z dziećmi, a może po prostu pamięć o tym, że byłyśmy dobrymi mamami. Myśląc o tym, jak wychowujemy nasze dzieci, warto pamiętać, co chcemy im przekazać. Może to świadomość śmiertelności paradoksalnie skłania nas do głębszego zastanowienia się nad wartościami, które chcemy w nich zaszczepić?
  • Myślenie o wartościach, które chcemy przekazać. Chcesz, żeby Franek był uczciwy i odważny? Żeby Zosia wiedziała, że może być, kim tylko zechce? I jak to zrobić, żeby nie skończyło się na kazaniach i moralizowaniu?

Rodzicielska Polisa Ubezpieczeniowa: Planowanie na „Wszytki Świętych”

OK, przyznaję, to brzmi trochę makabrycznie, ale która z was nie myślała o tym, co się stanie, jak jej zabraknie? No właśnie.

  • Spisywanie testamentu i planowanie „co by było gdyby”. Serio, która z was nie googlowała „jak napisać testament”? Ja już mam wersję dla dzieci, z instrukcją obsługi ekspresu do kawy i listą kontaktów do cioci Gosi, która robi najlepsze ciasto na świecie.
  • Ubezpieczenie na życie – niby banał, ale daje poczucie, że coś ogarniasz. Jakbyś miała kontrolę nad tym całym chaosem. To taka polisa bezpieczeństwa, która ma zapewnić, że nawet jeśli cię zabraknie, twoje dzieci będą miały wszystko, czego potrzebują. A to daje pewien spokój ducha.
  • Warto tutaj wspomnieć o badaniu O’Connor K i Wang Y, opublikowanym w PubMed (2022), zatytułowanym „Parenting and Mortality Salience: Effects on Family Dynamics and Child Well-being”. To badanie sugeruje, że uświadomienie sobie własnej śmiertelności może prowadzić do wzmocnienia więzi rodzinnych i większej troski o dobrostan psychiczny dzieci. To pokazuje, że myślenie o przyszłości, nawet tej najtrudniejszej, może pozytywnie wpłynąć na nasze relacje z dziećmi tu i teraz.

Życie Tu i Teraz: Dzieciństwo Ma Tylko Jedną Powtórkę

Dobra, koniec z dołami! Czas na trochę pozytywnej energii. Bo przecież życie po urodzeniu dziecka, mimo wszystko, jest piękne, prawda?

  • Skupienie się na „tu i teraz”. Przestań martwić się przyszłością (i przeszłością, bo kto by się przejmował tym, że wczoraj krzyczałaś na Antka za rozlaną colę?). Liczy się tylko to, co jest teraz. Przytul dziecko, poczytaj mu bajkę, wyjdźcie na spacer. Te małe chwile są bezcenne.
  • Celebrowanie małych chwil. Wspólne śniadanie, spacer do parku, głupi film w telewizji – to są momenty, które naprawdę się liczą. To te momenty, które tworzą naszą historię, naszą rodzinną sagę. Nie przegap ich, bo dzieciństwo ma tylko jedną powtórkę.

Daj sobie oddech, Kobieto!

Wiem, że to wszystko brzmi poważnie, ale nie dajmy się zwariować! Przestań panikować! Serio. Wszystkie jesteśmy w tym razem. To normalne, że się boimy, że martwimy się o przyszłość. Ale pozwól sobie na chwilę wytchnienia. Może dopadło Cię przebodźcowanie w macierzyństwie? Idź na kawę z przyjaciółką, poczytaj książkę, posłuchaj muzyki. Zrób coś, co sprawi ci przyjemność.

Kochaj swoje dzieci, żyj pełnią życia i nie zapominaj o sobie. I pamiętaj, że nawet jak wszystko się wali, to zawsze możesz zadzwonić do przyjaciółki i ponarzekać przy lampce wina. Albo dwóch. 😉

A na poważnie, znajdź czas dla siebie, zadbaj o swoje zdrowie i ciesz się każdym dniem. Bo życie jest za krótkie, żeby się zamartwiać, co będzie jutro. No i żeby prasować skarpetki.

Informacja: ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastąpi profesjonalnej konsultacji z lekarzem lub psychologiem.

Dbałość o jakość naszych treści jest dla nas priorytetem. Poniżej znajdują się badania, które były podstawą do stworzenia tego artykułu:

  • „Parenting and Mortality Salience: Effects on Family Dynamics and Child Well-being”PubMed (2022).

Dowiedz się więcej na temat naszej Polityki Publikacji

Agnieszka Jaworek
Blogerka, mama na pełen etat

Hejka Mamuśki! Mam na imię Agnieszka i jestem mamą na pełen etat – ogarniam codzienność w duecie z moją energiczną dwójką: Wiktorią - małą królową kreatywnych katastrof, i Antkiem (9 lat), ekspertem od klocków LEGO i niekończących się pytań. Na ABC Mamy dzielę się moją codzienną przygodą – tą pełną śmiechu, chaosu, ale i wzruszeń. Piszę o tym, jak to jest być samotną mamą, która czasem balansuje na linie, a czasem po prostu śmieje się z tego, co przynosi życie.

0
Would love your thoughts, please comment.x