Syndrom Couvade: Społeczne wyśmiewanie vs. realne cierpienie

Syndrom Couvade: Społeczne wyśmiewanie vs. realne cierpienie

Hej dziewczyny! Powiedzcie mi szczerze, co Wam przychodzi do głowy, kiedy słyszycie o Syndromie Couvade? „Męska ciąża”? „Tatuś nagle ma zachcianki na ogórki kiszone o trzeciej w nocy”? A jak na to reaguje Wasze otoczenie? Śmiech? Niedowierzanie? A może pobłażliwe poklepywanie po ramieniu? No właśnie… Bo wiecie, w życiu najłatwiej jest coś wyśmiać, sprowadzić do absurdu. Ale czy za tym „dziwnym” zachowaniem przyszłego taty nie kryje się coś więcej? Czy to tylko wymysł, czy realny problem?

Syndrom Couvade: Kaprys czy ukryte wołanie o pomoc?

Czy kiedykolwiek zastanawiałyście się, skąd w ogóle wziął się ten „Syndrom Couvade”? Nazwa brzmi trochę egzotycznie, prawda? A w gruncie rzeczy to nic innego jak męska ciąża, a konkretnie zespół objawów, które pojawiają się u niektórych mężczyzn, gdy ich partnerki spodziewają się dziecka. Ale spokojnie, panowie nie zaczynają nagle rodzić! Chodzi o objawy fizyczne i psychiczne, które naśladują te ciążowe.

Krótka historia? Termin „Couvade” pochodzi z języka francuskiego od słowa „couver”, czyli „wysiadywać”, „wylęgać”. Już w starożytnych kulturach zaobserwowano, że ojcowie przejmują część obowiązków i zachowań związanych z ciążą i porodem.

A jakie objawy najczęściej zgłaszają przyszli ojcowie? Lista jest całkiem imponująca:

  • Nudności i wymioty (oj, to nie tylko domena przyszłych mam!)
  • Zmiany apetytu (od niepohamowanej ochoty na śledzie, po totalny brak apetytu)
  • Wahania nastroju (od euforii po nagłą melancholię)
  • Problemy ze snem (zarówno bezsenność, jak i nadmierna senność)
  • Bóle pleców i brzucha (no dobra, może nie identyczne jak skurcze, ale jednak…)
  • Przybieranie na wadze (ten słynny brzuszek tatusia)

Pamiętam, jak mój brat, Jędrzej, gdy jego żona, Marta, była w ciąży z małą Marysią, nagle zaczął narzekać na poranne mdłości. Cała rodzina rechotała, ale widziałam, że on naprawdę się źle czuje. A Marta? Ona była wyrozumiała, ale i trochę zazdrosna, że on też „cierpi” ciążowe dolegliwości!

„Chłop w ciąży”? Reakcje społeczne – od śmiechu po niedowierzanie.

I tu dochodzimy do sedna problemu. Jak reaguje otoczenie na mężczyznę, który nagle zaczyna mieć „zachcianki” albo chodzić zmęczony? Często słyszy się teksty w stylu: „Daj spokój, chłopie, weź się w garść!”, „Udaje, żeby się przypodobać żonie!”, „A co to za wymysły?”. No właśnie… Dlaczego tak łatwo nam oceniać i szydzić z czegoś, czego nie rozumiemy?

Pamiętam sytuację z koleżanką, Agnieszką. Jej mąż, Maciej, bardzo przeżywał jej ciążę. Był nadopiekuńczy, ciągle pytał, czy wszystko w porządku, dzwonił kilka razy dziennie z pracy. Na jednym ze spotkań rodzinnych, jego wujek, Staszek, wypalił: „Maciek, nie bądź baba! To Agnieszka jest w ciąży, nie ty!”. Maciej spuścił głowę, a Agnieszka, choć starała się to zbagatelizować, widziałam, że było jej przykro. I wiecie co? Po kilku tygodniach Maciej zamknął się w sobie. Przestał okazywać troskę, jakby bał się kolejnej krytyki. I to wszystko przez jedno, głupie zdanie. Czy naprawdę warto kogoś ranić, żeby poczuć się „mądrzejszym”?

Dlaczego „brzuszek tatusia” wcale nie musi być od piwa?

Czy zmiany hormonalne u partnera to mit, czy fakt? To pytanie zaprząta głowy wielu przyszłym mamom. Badania wskazują, że poziom niektórych hormonów u mężczyzn, których partnerki są w ciąży, może ulegać zmianom. Nie są to wprawdzie tak drastyczne wahania jak u kobiet, ale jednak zauważalne.

PMC opublikowało badanie *Physiological Basis of the Couvade Syndrome and Peripartum*, które analizuje zmiany hormonalne u przyszłych ojców. Choć badacze podkreślają, że mechanizmy stojące za Syndromem Couvade są złożone i nie do końca poznane, to sugerują, że zmiany hormonalne, takie jak wzrost poziomu prolaktyny i kortyzolu oraz spadek testosteronu, mogą odgrywać pewną rolę w występowaniu objawów.

To trochę tak, jakby organizm mężczyzny przygotowywał się na nową rolę – rolę ojca. Prolaktyna, hormon związany z laktacją u kobiet, u mężczyzn może wpływać na zachowania opiekuńcze. Kortyzol, hormon stresu, może wzrastać w związku z lękiem i niepewnością związaną z nadchodzącym porodem. A spadek testosteronu? No cóż, mniej testosteronu, więcej empatii? Kto wie!

Psychika na huśtawce: Lęk, niepewność, radość – męskie emocje w cieniu ciąży.

Ciąża to nie tylko zmiany w ciele kobiety. To również ogromna rewolucja w psychice przyszłych rodziców. Mężczyźni, choć często starają się to ukryć, również przeżywają lęk, niepewność i obawy związane z nadchodzącym porodem i nową rolą. Warto podkreślić, że wsparcie w tym czasie jest kluczowe, a trudności w związku mogą prowadzić do kryzysu w małżeństwie po porodzie.

Czy czują się pominięci w „tym całym zamieszaniu”? Niestety, często tak jest. Skupiamy się na przyszłej mamie, na jej samopoczuciu, na badaniach, na wyprawce. A przyszły tata? Często sprowadzany jest do roli „dostarczyciela” i „pomocnika”. Nikt nie pyta go o jego emocje, o to, jak on sobie z tym wszystkim radzi.

Jakie obawy ich nurtują? Czy podołają finansowo? Czy będą dobrymi ojcami? Czy nie stracą partnerki po porodzie? Czy ich życie zmieni się nie do poznania? Te pytania krążą po głowie wielu przyszłych ojców, ale niewielu ma odwagę o tym mówić. Czasem, te obawy mogą przerodzić się w lęk o przyszłość dziecka, który warto przepracować.

Empatia czy konkurencja? Dlaczego mężczyzna „przejmuje” objawy ciąży?

Czy to tylko próba bycia bliżej partnerki, czy może coś głębszego? Jedno jest pewne: Syndrom Couvade to nie jest udawanie. To realne objawy, które wynikają z głębokiej empatii i chęci bycia częścią tego wyjątkowego doświadczenia.

Jakie potrzeby stoją za Syndromem Couvade?

  • Potrzeba bliskości i więzi z partnerką.
  • Potrzeba wyrażenia swoich emocji i obaw.
  • Potrzeba bycia zaangażowanym w proces ciąży i porodu.
  • Potrzeba przygotowania się na nową rolę ojca.

Wyśmiewanie czy wsparcie? Jak reagować na Syndrom Couvade?

„Daj spokój, chłopie, weź się w garść!” – to najgorsze, co można powiedzieć mężczyźnie, który doświadcza objawów Couvade. Dlaczego bagatelizowanie objawów Syndromu Couvade jest szkodliwe?

  • Powoduje poczucie winy i wstydu.
  • Utrudnia wyrażanie emocji i obaw.
  • Prowadzi do izolacji i samotności.
  • Może negatywnie wpływać na związek.
  • Może prowadzić do depresji i zaburzeń lękowych.

„Kochanie, rozumiem Cię” – to zdanie może zdziałać cuda. Jak okazać empatię i wsparcie?

  • Słuchaj uważnie, co mówi partner.
  • Nie bagatelizuj jego objawów.
  • Wyrażaj swoje zrozumienie i współczucie.
  • Zachęcaj do rozmowy o emocjach i obawach.
  • Pomóż mu znaleźć sposoby radzenia sobie ze stresem.
  • Bądźcie razem na wizytach u lekarza i w szkole rodzenia.
  • Przygotujcie wspólnie wyprawkę dla dziecka.
  • Planujcie przyszłość jako rodzina.

💡 Wskazówka: Jeśli partner czuje się pominięty, zaproponuj mu, aby to on zajął się wyborem wózka, albo zorganizował pokój dla maluszka. Daj mu poczuć, że jego zdanie się liczy i że jest ważną częścią tego procesu.

Kiedy szukać pomocy specjalisty?

Czasami objawy Syndromu Couvade są na tyle silne, że utrudniają codzienne funkcjonowanie. Kiedy objawy są na tyle silne, że wymagają interwencji psychologa lub psychiatry?

  • Gdy objawy fizyczne są bardzo uciążliwe i nie ustępują.
  • Gdy pojawiają się silne wahania nastroju, lęk lub depresja.
  • Gdy partner zaczyna unikać kontaktów z bliskimi.
  • Gdy pojawiają się problemy ze snem lub apetytem.
  • Gdy partner zaczyna sięgać po alkohol lub inne używki.

Jak znaleźć odpowiedniego specjalistę? Najlepiej skonsultować się z lekarzem rodzinnym, który może skierować do psychologa lub psychiatry specjalizującego się w problemach związanych z ciążą i porodem. Warto również pamiętać o asertywnej komunikacji ze specjalistami, aby zapewnić sobie i partnerowi najlepszą opiekę.

Syndrom Couvade: Poważny problem czy chwilowa niedogodność? Rozważania na koniec.

Podsumowując, Syndrom Couvade to realne zjawisko, które dotyka wielu przyszłych ojców. To nie jest wymysł, udawanie czy próba zwrócenia na siebie uwagi. To wołanie o zrozumienie, empatię i wsparcie.

Ciąża to wyzwanie dla obojga partnerów. Nie oceniajmy, wspierajmy. Rozmawiajmy, słuchajmy. Bądźmy razem w tej pięknej, ale i trudnej podróży.

Kilka słów otuchy dla przyszłych mam i przyszłych ojców: Porozmawiajcie ze sobą, szukajcie wsparcia, nie wstydźcie się swoich emocji. I pamiętajcie, że po każdej burzy wychodzi słońce!

I na zakończenie, mała ankieta dla Czytelniczek: Jakie są Wasze doświadczenia z Syndromem Couvade? Czy Wasz partner przechodził przez to? Podzielcie się swoimi historiami! Jestem bardzo ciekawa Waszych opowieści!

Oświadczenie: Pamiętaj, że ten artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej porady medycznej. Zawsze skonsultuj się z lekarzem lub innym wykwalifikowanym pracownikiem służby zdrowia w przypadku jakichkolwiek pytań dotyczących twojego stanu zdrowia.

Dbamy o to, by nasze treści były wiarygodne i oparte na naukowych faktach. Oto wykorzystane publikacje:

  • „The couvade syndrome”PubMed
  • „The Couvade Syndrome: The biological, psychological, and social …”PMC
  • „Couvade Syndrome: Origin, Characterization, and Frequency”PMC
  • „Couvade Syndrome Among Jordanian Expectant Fathers”PMC
  • „Physiological Basis of the Couvade Syndrome and Peripartum …”PMC (2018).

Głęboko cenimy rzetelność naszych informacji, dlatego pod tym adresem możesz dowiedzieć się więcej o naszej polityce publikacji

Weronika Zarębska
Specjalistka ds. psychologii rozwojowej

Nazywam się Weronika Zarębska i jako Specjalistka ds. psychologii rozwojowej wspieram dzieci i młodzież w odkrywaniu ich potencjału oraz radzeniu sobie z emocjonalnymi i rozwojowymi wyzwaniami. Od lat pomagam młodym ludziom oraz ich rodzicom lepiej zrozumieć trudne emocje, budować poczucie własnej wartości i tworzyć zdrowe relacje.

0
Would love your thoughts, please comment.x