„Bo powinnaś”… Opowieść o presji i mojej laktacyjnej „porażce”
Czy wiecie, co to znaczy karmić piersią pod czujnym okiem teściowej, która co chwilę pyta: „Weroniko, a na pewno mały się najada?”. Albo tłumaczyć przyjaciółce, dlaczego po trzech miesiącach przeszłam na butelkę? Pamiętam ten wstyd, to poczucie winy, że zawiodłam. Że nie dałam rady. Że „powinnam była” bardziej się postarać. To uczucie naprawdę odbiera spokój wielu mamom. A wiecie co? To nieprawda. Każda mama ma prawo do własnej decyzji, a my, kobiety, musimy przestać się nawzajem oceniać. Pamiętam jak dziś, kiedy moje dziecko, Staś, miał kilka tygodni i dosłownie wisiał na piersi przez całe dnie. Czułam się wyczerpana, obolała i miałam wrażenie, że moje życie kręci się tylko wokół karmienia. Wtedy usłyszałam od „życzliwej” sąsiadki, że powinnam pić więcej piwa karmi, bo to „pobudza laktację”. No cóż, spróbowałam… i skończyło się na tym, że Staś spał jak aniołek, a ja miałam niezłą zgagę. Czy któraś z Was też słyszała takie „złote rady”?
Mity kontra rzeczywistość: Rozprawiamy się z laktacyjnymi przesądami
Powiedzmy sobie wprost, karmienie piersią to temat, który obrosnął w mnóstwo mitów. Czas je obalić!
„Karmienie piersią to naturalne, więc musi być łatwe” – oj, jakże to mylne!
Kto wam wmówił, że to bułka z masłem? Naturalne, owszem, ale nie zawsze łatwe. Ból, problemy z przystawianiem, nawał pokarmu, zapalenie piersi… Lista jest długa. Nie bój się prosić o pomoc! Doradca laktacyjny to skarb. A wiecie, co jeszcze może pomóc? Odrobina dystansu i uśmiechu. Pamiętam, jak pierwszy raz próbowałam nakarmić Stasia publicznie. Skończyło się na tym, że mleko trysnęło mi na bluzkę, a ja wyglądałam jakbym oblała się jogurtem. No cóż, początki bywają trudne! Ale najważniejsze to się nie poddawać, albo – jeśli czujesz, że to nie dla ciebie – nie czuć się winną z tego powodu.
„Twoje mleko jest za słabe!” – STOP hejtowi!
Serio? A skąd wiesz? Skład mleka matki idealnie dopasowuje się do potrzeb dziecka. Nawet jeśli masz wrażenie, że produkujesz go za mało, to i tak jest to najlepsze, co możesz dać swojemu maleństwu. Przestań porównywać się z innymi i zaufaj swojemu ciału. Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, ile presji wywierają na nas media społecznościowe, gdzie widzimy tylko idealne obrazki mam karmiących z uśmiechem na ustach? Pamiętaj, że to tylko wycinek rzeczywistości. Każda z nas jest inna i każda ma prawo do własnych wyborów.
„Jeśli karmisz piersią, nie możesz brać żadnych leków” – to nie zawsze prawda
Wiele leków jest bezpiecznych podczas karmienia piersią. Zawsze konsultuj się z lekarzem, ale nie rezygnuj z potrzebnego leczenia tylko dlatego, że karmisz piersią. Istnieją rozwiązania! Pamiętaj, że Twoje zdrowie jest równie ważne, jak zdrowie Twojego dziecka. A szczęśliwa i zdrowa mama to szczęśliwe dziecko!
Dlaczego te mity są tak szkodliwe? Emocjonalny rollercoaster świeżo upieczonej mamy
Mity o karmieniu piersią potrafią wywołać lawinę negatywnych emocji u mam. Poczucie winy, wstyd, presja – to tylko niektóre z nich. Kiedy dodamy do tego zmęczenie, brak snu i hormonalną burzę, mamy gotowy przepis na depresję poporodową. A przecież macierzyństwo powinno być radością, a nie walką z własnymi demonami. Czy nie uważasz, że powinnyśmy być dla siebie bardziej wyrozumiałe? Czasem ciężko poradzić sobie z tym samemu, dlatego warto rozważyć terapię dziecka, aby przepracować trudne emocje.
Wstyd i poczucie winy – cisi zabójcy macierzyńskiej radości
Wiele kobiet ukrywa fakt, że nie karmi piersią z obawy przed oceną społeczną. Czują się gorsze, niewystarczające. A przecież najważniejsze jest dobro dziecka i matki. Jeśli karmienie piersią jest dla ciebie zbyt dużym obciążeniem, to karmienie butelką nie czyni cię złą mamą! Jesteś wspaniała, niezależnie od tego, jak karmisz swoje dziecko. Badanie opublikowane w SAGE Journals, w „Feminism & Psychology” w 2022 roku, pod tytułem „There’s no formula for a good mother: shame and estranged formula-feeding mothers” („Nie ma jednej recepty na dobrą matkę: wstyd i oddalone matki karmiące mlekiem modyfikowanym”), podkreśla, jak wstyd wpływa na matki karmiące mlekiem modyfikowanym i jak bardzo potrzebują one wsparcia.
Presja otoczenia – „dobra rada” gorsza od trucizny
„Karm piersią, bo to najlepsze dla dziecka!” – słyszałaś to pewnie nie raz. Owszem, mleko matki ma wiele zalet, ale to nie znaczy, że musisz się do niego zmuszać. Twój komfort psychiczny i fizyczny jest równie ważny. Pamiętaj, że twoje dziecko potrzebuje przede wszystkim kochającej i szczęśliwej mamy. Zdarza się, że to toksyczni dziadkowie wywierają presję na młodej mamie, dlatego warto zadbać o swoje granice. To uczucie jest niestety bardzo powszechne. Ale pamiętaj, że to Ty jesteś ekspertem od swojego dziecka!
Samopoczucie matki a wybór sposobu karmienia
Warto zadać sobie pytanie: co jest dla mnie najlepsze? Co pozwoli mi cieszyć się macierzyństwem? Czy jestem w stanie karmić piersią bez poczucia winy i frustracji? Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to nie wahaj się sięgnąć po butelkę. Jesteś najważniejsza! A szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Badanie PMC z 2022 roku „Self‐conscious emotions and breastfeeding support”, prowadzone przez Taylor i wsp., wykazało, że wsparcie emocjonalne odgrywa kluczową rolę w redukowaniu negatywnych emocji związanych z karmieniem piersią. Konkretnie, mamy, które czuły się wspierane przez partnera, rodzinę i specjalistów, znacznie rzadziej doświadczały wstydu i poczucia winy. To badanie pokazuje, jak ważne jest otoczenie pełne zrozumienia i akceptacji, niezależnie od wybranego sposobu karmienia.
Jak uwolnić się od presji i odzyskać radość z macierzyństwa?
Ufff, to była solidna dawka faktów i emocji. Ale spokojnie, teraz przejdziemy do konkretnych rozwiązań.
Przestań się porównywać! Jesteś jedyna w swoim rodzaju
Każda mama jest inna, każde dziecko jest inne, każda sytuacja jest inna. Nie patrz na to, co robią inne kobiety. Skup się na sobie i swoim dziecku. Zaufaj swojej intuicji. Czy wiesz, że porównywanie się z innymi to złodziej radości? Pamiętaj, że to, co widzisz w mediach społecznościowych, to tylko wycinek czyjegoś życia, często mocno wyretuszowany. Skup się na swoim dziecku i na tym, co dla Was jest najlepsze.
Znajdź wsparcie – jesteś częścią plemienia
Porozmawiaj z innymi mamami, dołącz do grupy wsparcia. Wymiana doświadczeń i zrozumienie to połowa sukcesu. Pamiętaj, że nie musisz być z tym sama. Wiele kobiet przeżywa podobne problemy. Poszukaj grup wsparcia online lub w swojej okolicy. Czasami wystarczy rozmowa z inną mamą, która Cię zrozumie i wesprze. Jeżeli czujesz lęk o przyszłość dziecka, podziel się swoimi obawami z bliskimi.
Nie bój się prosić o pomoc – to oznaka siły, a nie słabości
Doradca laktacyjny, psycholog, doula – to osoby, które mogą ci pomóc w trudnych chwilach. Nie wstydź się szukać pomocy. To oznaka troski o siebie i swoje dziecko. Pamiętaj, że nie musisz wszystkiego robić sama. A proszenie o pomoc to oznaka siły, a nie słabości.
Zaufaj sobie! Ty wiesz najlepiej
Nikt nie zna twojego dziecka lepiej niż ty. Nikt nie wie, co jest dla ciebie najlepsze. Słuchaj swojego serca i rób to, co uważasz za słuszne. Czy kiedykolwiek miałaś wrażenie, że Twoja intuicja podpowiada Ci, co jest najlepsze dla Twojego dziecka? Zaufaj jej! Jesteś wspaniałą mamą i wiesz, co robisz. Posłuchaj intuicji matki, która często jest najlepszym doradcą.
Nie ma jednej „dobrej” drogi. Liczy się twoje szczęście i zdrowie dziecka
Pamiętaj, że nie ma jednej idealnej drogi macierzyństwa. Karmienie piersią to wspaniała rzecz, ale nie jest to jedyna opcja. Najważniejsze jest twoje szczęście i zdrowie twojego dziecka. Wybierz to, co jest dla was najlepsze i nie pozwól, aby ktokolwiek wpędzał cię w poczucie winy. Jesteś wspaniałą mamą, niezależnie od tego, jak karmisz swoje dziecko! 💡 Zobacz, jak ważny jest czas dla mamy, aby mogła w pełni cieszyć się macierzyństwem. To świetna okazja, żeby zdobyć wiedzę i poznać inne kobiety w podobnej sytuacji.
Informacja: Ten artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje fachowej porady lekarskiej lub psychologicznej.
W trosce o rzetelność, prezentujemy źródła, na których oparliśmy nasze rozważania:
- „Self‐conscious emotions and breastfeeding support” – PMC (2022).
- „Guilt, shame, and postpartum infant feeding outcomes: A systematic review” – PMC (2021).
- „The Process of Healing from Infant Feeding Trauma, Guilt, and Shame” – Fedisbest Foundation (2021).
- „For Shame: Feminism, Breastfeeding Advocacy, and Maternal Guilt” – JSTOR (Rok niedostępny).
- „There’s no formula for a good mother: shame and estranged formula-feeding mothers” – SAGE Journals (2022).
Głęboko cenimy rzetelność naszych informacji, dlatego pod tym adresem możesz dowiedzieć się więcej o naszej polityce publikacji