Czy odziedziczę lęki? Spokojne macierzyństwo jest możliwe!

Czy odziedziczę lęki? Spokojne macierzyństwo jest możliwe!

Czy mój syn odziedziczy po mnie wybuchowy temperament? Lęk, który zna każda mama

„Boję się, że on będzie taki jak ja…” – czy ta myśl kiedykolwiek przemknęła Ci przez głowę? Szacuje się, że obawy rodziców dotyczące dziedziczenia negatywnych cech charakteru dotyczą ponad 60% przyszłych rodziców. To ogromna liczba, prawda? Skąd w nas ten lęk? Zapewne z obserwacji, z własnych doświadczeń i z kulturowego przekonania, że „jabłko pada niedaleko od jabłoni”. Boimy się, że powielimy błędy naszych rodziców, że nasze dzieci będą zmagać się z tymi samymi trudnościami, co my.

Pamiętam, jak moja przyjaciółka, Magda, tuż przed porodem synka, nieustannie martwiła się, że mały odziedziczy po niej skłonność do zamartwiania się. Jej mama, moja teściowa, była osobą pełną trosk, a Magda nie chciała, by jej syn przejął ten ciężar. Ten lęk był tak silny, że wpływał na jej sen, apetyt i relacje z bliskimi. To pokazuje, jak silnie strach przed macierzyństwem i dziedziczeniem może wpływać na nasze codzienne życie, jeszcze zanim dziecko przyjdzie na świat. Czy obawy rodziców wpływają na ich oczekiwania wobec dziecka? Z pewnością tak. Często nieświadomie projektujemy na dziecko nasze własne lęki i pragnienia.

Geny to nie wyrok, czyli co tak naprawdę dziedziczymy?

Czy genetyka determinuje nas w 100 procentach? Na szczęście nie! To prawda, geny mają wpływ na wiele naszych cech, w tym na temperament, skłonności i predyspozycje. Jednak to tylko część układanki.

Badanie The Genetic and Environmental Structure of Fear and Anxiety in Youth opublikowane w PMC analizowało genetyczne i środowiskowe uwarunkowania lęku w ciąży u młodzieży. Wyniki sugerują, że zarówno geny, jak i środowisko odgrywają znaczącą rolę w kształtowaniu cech lękowych. To oznacza, że nawet jeśli dziecko odziedziczy po nas skłonność do zamartwiania się, to wcale nie musi oznaczać, że będzie tak samo lękliwe jak my. Środowisko, w którym wychowujemy dziecko, ma ogromny wpływ na jego rozwój.

Co to jest epigenetyka? Najprościej mówiąc, to nauka o tym, jak nasze doświadczenia wpływają na ekspresję genów. Artykuł z whatisepigenetics.com, Scarred For Life: The Epigenetics of Fear, świetnie to wyjaśnia. Okazuje się, że stres w ciąży, dieta, czy nawet relacje z bliskimi mogą wpływać na to, które geny zostaną „włączone”, a które „wyłączone” u naszego dziecka. To trochę tak, jakbyśmy przekazywali naszym dzieciom nie tylko geny, ale i pewien „zapis” naszych doświadczeń.

💡Ciekawostka: Niedawno ukazało się badanie University of Edinburgh News „Inherited traits can be overstated, study shows” – które podkreśla, że wpływ dziedziczności często przeceniamy! Skupmy się na tym, co możemy dać dziecku, niezależnie od genów.

Lęk ma wielkie oczy: Kiedy obawa staje się problemem?

Naturalna troska o dziecko to coś zupełnie innego niż paraliżujący lęk. Granica bywa cienka, ale warto ją dostrzec. Kiedy obawa zaczyna Tobą rządzić, kiedy odbiera Ci radość snu, kiedy wpływa na Twoje relacje z bliskimi i codzienne funkcjonowanie – to znak, że lęk przed macierzyństwem urósł do rangi problemu.

Zastanów się, czy lęk przed odziedziczeniem negatywnych cech nie wpływa na Twoją relację z dzieckiem. Czy nie jesteś nadmiernie kontrolująca, czy nie wywierasz presji? Czasem, chcąc uchronić dziecko przed własnymi słabościami, nieświadomie fundujemy mu jeszcze większe obciążenie. Znam Darię, która panicznie bała się, że jej syn okaże się nieśmiały jak ona. Zapisywała go na każde możliwe zajęcia dodatkowe, które miały „przełamać” jego nieśmiałość. Efekt? Przeciążony i nieszczęśliwy chłopiec, który zamykał się w sobie jeszcze bardziej. A jeśli płacz dziecka doprowadza Cię do szału, pamiętaj, że istnieją sposoby, by odzyskać spokój.

Przepis na spokój ducha: Jak radzić sobie z lękiem przed dziedziczeniem?

Spokojnie, jest wiele sposobów, by okiełznać ten lęk i odzyskać radość z oczekiwania na dziecko.

Samoświadomość to pierwszy krok. Spróbuj nazwać swoje negatywne cechy i zastanów się, skąd się wzięły. Czy to cechy, które odziedziczyłaś po rodzicach? A może wykształciłaś je w wyniku trudnych doświadczeń? Zrozumienie źródła problemu to już połowa sukcesu.

Jeśli lęk jest bardzo silny, warto rozważyć terapię. Terapia może pomóc w przepracowaniu własnych lęków i wzorców, a także nauczyć Cię, jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Warto też podkreślić, że czas dla mamy to szczęśliwe dziecko, więc nie zapominaj o własnych potrzebach.

Modelowanie to kolejna ważna strategia. Pamiętaj, że dzieci uczą się przez naśladowanie. Jeśli chcesz, by Twoje dziecko było pewne siebie, spokojne i szczęśliwe, staraj się sama taka być. Świadomie kształtuj pozytywne wzorce zachowań.

Badanie Evidence for distinct genetic and environmental influences on fear acquisition and extinction opublikowane w PMC sugeruje, że procesy nabywania i wygaszania lęku są pod wpływem zarówno genów, jak i środowiska. Wyniki te sugerują, że wczesne interwencje środowiskowe mogą skutecznie redukować tendencje do lęku, nawet u osób z genetycznymi predyspozycjami. Innymi słowy, stworzenie bezpiecznego i wspierającego środowiska dla dziecka, w którym będzie mogło uczyć się radzenia sobie ze stresem i emocjami, może zdziałać cuda.

Mamy moc: Jak budować pozytywną przyszłość dla naszych dzieci?

To my, mamy, mamy największy wpływ na to, jak będą wyglądać przyszłe lata naszych dzieci. Nie zapominajmy o tym i nie dajmy się sparaliżować lękom.

Pozytywne wzmacnianie to klucz do sukcesu. Chwal i wspieraj dziecko w rozwijaniu jego mocnych stron. Skupiaj się na tym, co mu się udaje, a nie na tym, co mu nie wychodzi.

Akceptacja to bezwarunkowa miłość. Kochaj dziecko takim, jakie jest, z jego wadami i zaletami. Nie próbuj go zmieniać na siłę. Pozwól mu być sobą.

Relacja oparta na zaufaniu to fundament. Buduj silną więź z dzieckiem, rozmawiaj z nim, słuchaj go, bądź dla niego wsparciem. Czasem warto posłuchać swojej intuicji matki.

Pamiętaj, że każdy z nas ma moc, by kształtować przyszłość naszych dzieci. Nie pozwól, by lęk odebrał Ci radość z macierzyństwa. Skup się na tym, co możesz dać swojemu dziecku, a nie na tym, czego się boisz. Jesteś silna, mądra i kochająca. Dasz radę! I pamiętaj, wiele mam odczuwa podobne obawy. Wspierajmy się nawzajem!

Dbamy o rzetelność naszych treści. Poniżej znajdują się badania, które były podstawą do stworzenia tego artykułu:

  • „The Genetic and Environmental Structure of Fear and Anxiety in Youth”PMC (2019).
  • „Evidence for distinct genetic and environmental influences on fear acquisition and extinction”PMC (2023).
  • „Scarred For Life: The Epigenetics of Fear”whatisepigenetics.com (2018).
  • „Inherited traits can be overstated, study shows”University of Edinburgh News (2024).

Zachęcamy również do zapoznania się z naszą Polityki Publikacji

Informacja: Proszę pamiętać, że ten artykuł ma charakter informacyjny. Jeśli masz poważne obawy dotyczące rozwoju swojego dziecka lub odczuwasz silny lęk, skonsultuj się ze specjalistą.

Renata Malinowska
Specjalistka ds. wsparcia rodziców i rozwoju dzieci

Nazywam się Renata Malinowska i od lat z pasją tworzę treści dla rodziców na ABC Mamy. Jako doświadczona redaktorka, moją misją jest dostarczanie rzetelnych, przydatnych i inspirujących porad, które pomagają mamom i tatom w codziennych wyzwaniach wychowawczych.

0
Would love your thoughts, please comment.x