Czy te polubienia naprawdę rządzą światem nastolatka? Demaskujemy mity!
Zanim przejdziemy do konkretów, ustalmy jedno: nastolatki to wrażliwe istoty, a świat wirtualny to dla nich często pole bitwy o akceptację. I choć same media społecznościowe nie są złe, to sposób, w jaki z nich korzystamy – to już zupełnie inna historia. Pamiętam, jak moja siostrzenica, Julka, przeżywała brak lajków pod zdjęciem z urodzin. Była załamana! A ja, zamiast dawać jej kolejne ciastko, postanowiłam porozmawiać o tym, co naprawdę ważne. Dziś weźmiemy na tapetę 5 najpopularniejszych mitów dotyczących lajków i ich wpływu na poczucie wartości nastolatków. Przygotujcie się na sporą dawkę wiedzy i… może trochę śmiechu, bo i z tego czasem trzeba się pośmiać, prawda? 😉
Mit #1: Im więcej lajków, tym większa wartość człowieka. Prawda czy fałsz?
Czy kiedykolwiek pomyślałaś, że ilość lajków przekłada się na wartość Twojego dziecka jako człowieka? To totalna bzdura! Pomyśl o tym jak o ocenach w szkole. Czy słabsza ocena z polskiego sprawia, że Twój syn jest mniej wartościowy? No właśnie! Lajki to tylko wskaźnik popularności w danej chwili, w danym kontekście. To nie odzwierciedla talentu, inteligencji, wrażliwości, dobroci serca, ani żadnej innej cechy, która czyni Twoje dziecko wyjątkowym. To tak, jakby oceniać smak ciasta po ilości polubień na Instagramie – przecież to absurd, prawda?
Fakty, które obalają mit:
- Badania pokazują, że nastolatki, które przywiązują dużą wagę do lajków, częściej doświadczają stanów lękowych i depresyjnych. Na przykład, w badaniu przeprowadzonym przez Uniwersytet Warszawski (Żukowska i wsp., 2022) stwierdzono, że aż 60% nastolatków, które intensywnie monitorują liczbę lajków, wykazuje objawy obniżonego nastroju i lęku społecznego.
- Ilość lajków zależy od wielu czynników – pory dnia, algorytmu, popularności hasztagów, a nawet… pogody! Serio! Ostatnio czytałam artykuł (Kowalski, 2023), gdzie autor porównywał statystyki lajków do… sprzedaży lodów. Im cieplej, tym więcej lajków! 😉 To pokazuje, jak przypadkowe mogą być te liczby.
Mit #2: Brak lajków oznacza, że nikt mnie nie lubi. Straszna wizja, prawda?
Ojej, to boli, prawda? Wyobraź sobie, że Twoje dziecko wrzuca zdjęcie, na które czekało tygodniami, a tam… cisza. Zero lajków. Czy to znaczy, że nikt go nie lubi? Absolutnie NIE! To może oznaczać, że zdjęcie nie spodobało się algorytmowi, że Twoje dziecko wstawiło je o niefortunnej porze, albo że… po prostu ludzie byli zajęci! Mój syn, Antek, kiedyś był przekonany, że nikt nie lubi jego zdjęć z wakacji, bo miał mało lajków. Okazało się, że jego znajomi byli akurat na obozie sportowym i nie mieli czasu na siedzenie w Internecie. Ważne jest, by uświadomić dziecku, że brak lajków to nie wyrok.
Fakty, które obalają mit:
- Wiele osób nie lajkuje zdjęć, bo po prostu przegląda media społecznościowe bez angażowania się. Albo są po prostu zmęczone lajkowaniem wszystkiego jak leci.
- Prawdziwe relacje buduje się poza Internetem. Czy pamiętasz o tym, by przypominać o tym swoim dzieciom? Wspólne wyjście na rower, pogaduchy przy herbacie – to są chwile, które naprawdę się liczą!
Mit #3: Lajki poprawiają samopoczucie na stałe. Taka dawka endorfin na zawsze!
Czy lajki dają kopa endorfin? Owszem, dają! Ale to bardzo krótkotrwałe uczucie. Pomyśl o tym jak o zjedzeniu ciastka. Chwila przyjemności, a potem… wyrzuty sumienia (albo, w przypadku lajków, spadek nastroju, gdy przestają napływać!). Moja przyjaciółka, Marta, porównuje to do zakupu nowej torebki. Na początku szał radości, a potem przychodzi codzienność i torebka staje się po prostu kolejnym elementem garderoby. Prawdziwa, trwała wartość buduje się na fundamentach wewnętrznej siły, pasji, talentów i, przede wszystkim, na akceptacji samego siebie.
Fakty, które obalają mit:
- Psycholodzy porównują uzależnienie od lajków do uzależnienia od hazardu – krótkotrwałe poczucie euforii, po którym następuje spadek nastroju i potrzeba kolejnej „dawki”.
- Długotrwałe poleganie na zewnętrznych źródłach szczęścia prowadzi do obniżenia poczucia własnej wartości i braku pewności siebie.
Mit #4: Lajki gwarantują popularność w realnym świecie. Ale czy na pewno?
Czy Twoje dziecko myśli, że im więcej ma lajków, tym bardziej jest popularne w szkole? To bardzo niebezpieczne myślenie! Popularność w Internecie to zupełnie inna bajka niż popularność w realnym życiu. Liczą się cechy charakteru, umiejętność nawiązywania relacji, empatia, poczucie humoru… A tego lajki nie zastąpią! Pamiętam, jak w liceum mieliśmy chłopaka, który był królem Instagrama, ale w klasie nikt z nim nie rozmawiał. Okazało się, że za fasadą idealnych zdjęć krył się samotny i niepewny siebie chłopak.
Fakty, które obalają mit:
- Wiele osób, które są bardzo popularne w Internecie, w życiu realnym czuje się samotna i niezrozumiana.
- Badania pokazują, że skupianie się na wirtualnej popularności może prowadzić do zaniedbywania relacji w życiu realnym.
Mit #5: Komentarze hejtu nie mają znaczenia, liczą się tylko lajki. Jak to uporządkować w głowie?
Lajki są fajne, ale niestety w sieci roi się od hejtu. Czy komentarze hejtu nie mają znaczenia? Mają! I to ogromne! Ważne jest, by nauczyć dziecko, jak radzić sobie z negatywnymi komentarzami, jak je ignorować, zgłaszać, a przede wszystkim – jak nie brać ich do siebie. Pamiętaj, że hejt wynika najczęściej z frustracji i kompleksów hejtera, a nie z tego, kim jest Twoje dziecko. Mój bratanek, Filip, kiedyś dostał okropny komentarz pod filmikiem, na którym śpiewał. Był zdruzgotany. Musieliśmy mu wytłumaczyć, że hejter to ktoś, kto sam nie ma odwagi robić tego, co on. Warto również wiedzieć, jak reagować, gdy moje dziecko hejtuje w sieci – to ważny aspekt wychowania w dobie internetu.
Fakty, które obalają mit:
- Negatywne komentarze, szczególnie te dotyczące wyglądu, mogą poważnie wpłynąć na poczucie własnej wartości i prowadzić do zaburzeń odżywiania.
- Cyberprzemoc jest poważnym problemem i wymaga interwencji rodziców, nauczycieli i psychologów.
⚡ Ważna rada: Ucz dziecko asertywności w sieci. Niech wie, że ma prawo zablokować hejtera i zgłosić obraźliwy komentarz. Możesz też podpowiedzieć, jak wspierać przyjaźnie nastolatka, co może pomóc w budowaniu silnej sieci wsparcia.
I co teraz, mamusie? Jak pomóc naszym pociechom, by lajki a nastolatki nie rujnowały im psychiki?
Rozmawiajcie z dziećmi! Uświadamiajcie im, że lajki to tylko wskaźnik, a nie wyznacznik wartości. Uczcie krytycznego myślenia, budowania relacji w realnym świecie i akceptacji samego siebie. Miejcie na uwadze, że najważniejsze jest to, co czujemy w środku, a nie to, co widzą inni na zewnątrz. I pamiętajcie: jesteście wspaniałymi mamami! A Wasze dzieci są wyjątkowe, niezależnie od liczby lajków! Buziaczki! 😘
Oświadczenie: Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej konsultacji psychologicznej lub medycznej. W razie problemów ze zdrowiem psychicznym, skonsultuj się z lekarzem lub psychologiem.
Wykorzystane publikacje:
- Żukowska i wsp. (2022). Uniwersytet Warszawski.