Czy byś powiedziała, gdybym Ci powiedziała, że Twój nastolatek może udawać? Tak, wiem, brzmi to okropnie. Przecież ufamy im bezgranicznie, wierzymy w każde słowo, w każdy uśmiech. Ale czasem… no właśnie, czasem pod tą fasadą „wszystko w porządku” kryje się coś zupełnie innego. Sama pamiętam, jak w liceum udawałam, że jestem super zadowolona ze wszystkiego, a w środku… no, powiedzmy, że nie było różowo. Dlatego właśnie chcę dziś porozmawiać o tym, jak rozpoznać maskowany lęk i depresję u naszych nastolatków. Bo to, że się nie przyznają, nie znaczy, że nie cierpią.
Gdy dziecko boi się przyznać do problemów
Znasz to uczucie, kiedy patrzysz na swoje dziecko i coś Ci nie gra? Niby wszystko wydaje się w porządku, ale masz wrażenie, że coś jest nie tak? Niestety, często intuicja nas nie myli. Coraz więcej nastolatków boryka się z depresją i lękami, ale wielu z nich doskonale to ukrywa. A dlaczego to robią? O tym za chwilę. Najpierw chcę, żebyś wiedziała, że nie jesteś w tym sama. To problem, który dotyka wielu rodzin.
Dlaczego nastolatki ukrywają swoje problemy? To bardziej skomplikowane, niż myślisz!
To nie jest tak, że Twoje dziecko celowo Cię okłamuje. Przyczyny ukrywania problemów są często o wiele głębsze i bardziej złożone.
- Presja otoczenia: „Muszę być silny/silna, nie mogę się poddać” – to hasło, które wielu nastolatków ma w głowie. W dzisiejszych czasach panuje kult sukcesu, a okazywanie słabości jest źle widziane. Wyobraź sobie nastolatka, który boi się przyznać, że nie radzi sobie z presją szkolną, bo co powiedzą jego znajomi, którzy wydają się być perfekcyjni? Badania pokazują, że wysokie oczekiwania społeczne i presja na osiągnięcia akademickie znacząco przyczyniają się do wzrostu poziomu lęku u nastolatków.
- Strach przed oceną: „Co powiedzą znajomi, rodzina? Pomyślą, że jestem słaby?” To kolejna bariera. Nastolatki często boją się, że przyznanie się do problemów psychicznych spotka się z krytyką, niezrozumieniem lub wyśmiewaniem. Przecież nikt nie chce być „dziwny” czy „inny”.
- Brak zaufania: „Nie chcę im o tym mówić, i tak mnie nie zrozumieją.” Niestety, czasem nastolatki nie czują się komfortowo, aby porozmawiać z rodzicami o swoich problemach. Może wynikać to z braku otwartej komunikacji w rodzinie, negatywnych doświadczeń z przeszłości lub po prostu z przekonania, że rodzice „nie ogarniają” ich problemów.
💡Rada eksperta: Jak budować zaufanie z nastolatkiem? Przede wszystkim słuchaj! Bez oceniania, bez przerywania, po prostu słuchaj. Daj mu poczucie, że jest dla Ciebie ważny i że jego uczucia są ważne. Spróbuj wczuć się w jego sytuację i zrozumieć, co czuje. - Wstyd: „Mam depresję? To przecież wstyd!” Niestety, depresja nastolatków nadal jest tematem tabu. Wiele osób uważa, że to „wymyślona choroba” albo „fanaberia”. Nastolatki, które borykają się z depresją, często wstydzą się swojego stanu i boją się odrzucenia.
„Wszystko gra, mamo!” – Jak rozpoznać, że za tą fasadą kryje się lęk i depresja?
To nie jest łatwe, ale możliwe! Kluczem jest uważna obserwacja i zwracanie uwagi na subtelne zmiany w zachowaniu dziecka. Często to właśnie one są pierwszym sygnałem, że coś jest nie tak.
- Zmiana zachowania: To jeden z najważniejszych sygnałów ostrzegawczych.
- Nagle stał się bardziej drażliwy i wybuchowy. Zamiast radosnego śmiechu słyszysz tylko trzaskanie drzwiami i krzyki.
- Zamyka się w sobie, unika kontaktu. Przestał spędzać czas z rodziną, unika rozmów, zaszywa się w swoim pokoju.
- Przestał dbać o wygląd. Nie interesuje go, co na siebie założy, nie myje się, nie czesze.
- Zaniedbuje obowiązki szkolne. Ma problemy z koncentracją, pogorszyły się oceny, unika chodzenia do szkoły.
- Problemy ze snem:
- Bezsenność. Ma trudności z zasypianiem, budzi się w nocy, nie może spać do rana.
- Nadzwyczajna senność w ciągu dnia. Czuje się ciągle zmęczony, śpi w ciągu dnia, nie ma energii do działania.
- Zmiany w apetycie:
- Utrata apetytu i wagi. Przestał jeść, wybrzydza przy jedzeniu, schudł.
- Objadanie się. Je za dużo, zwłaszcza słodyczy i fast food, przytył. Warto zwrócić uwagę, czy nastolatek nie ogranicza spożycia fast foodów.
- Somatyzacja: Bóle głowy, brzucha, zmęczenie, które nie mają oczywistej przyczyny. Często słyszę od nastolatków, że „boli mnie brzuch” albo „mam okropny ból głowy”, ale lekarz nie znajduje żadnej przyczyny.
💡Wskazówka eksperta: Jak odróżnić objawy psychosomatyczne od prawdziwej choroby? Przede wszystkim skonsultuj się z lekarzem. Jeśli lekarz wykluczy przyczyny medyczne, warto porozmawiać z psychologiem. - Ucieczka w świat wirtualny: Spędzanie godzin w internecie, na grach, w mediach społecznościowych. Zamiast spotykać się z przyjaciółmi, woli siedzieć przed komputerem lub telefonem. Warto ustalić jasne zasady korzystania z social mediów, by zachować balans.
- Perfekcjonizm: Nadmierne dążenie do perfekcji, połączone z ogromnym lękiem przed porażką. Chce być we wszystkim najlepszy, a jak mu się nie uda, to załamuje się i wpada w rozpacz.
💡Wskazówka eksperta: Jak pomóc dziecku radzić sobie z perfekcjonizmem? Naucz go, że błędy są normalną częścią życia i że nie musi być we wszystkim idealny. Ważne jest, żeby akceptował siebie takim, jakim jest. - Autoagresja: Samookaleczenia, myśli samobójcze. To sygnał alarmowy! Nie zwlekaj z szukaniem pomocy!
Dlaczego maskowany lęk i depresja u nastolatków są tak niebezpieczne?
Dlatego, że są niewidoczne! To jak cichy zabójca, który podstępnie niszczy życie Twojego dziecka.
- Opóźnienie diagnozy i leczenia: Im dłużej problem jest ukrywany, tym trudniej go rozwiązać.
- Pogorszenie stanu psychicznego: Ukrywanie problemów prowadzi do frustracji, poczucia osamotnienia i bezradności.
- Ryzyko uzależnień: Ucieczka w używki, aby poradzić sobie z emocjami. Nastolatki sięgają po alkohol, narkotyki lub dopalacze, żeby „zapomnieć” o swoich problemach.
- Problemy w relacjach: Trudności w budowaniu zdrowych i autentycznych relacji. Izolują się od rodziny i przyjaciół, co jeszcze bardziej pogłębia ich stan.
Badania wskazują, że nastolatki ukrywające swoje problemy psychiczne są bardziej narażone na rozwój poważnych zaburzeń psychicznych w przyszłości. Badanie opublikowane w „Journal of Adolescent Health” wykazało, że maskowany lęk i depresja zwiększają ryzyko wystąpienia zaburzeń lękowych i depresyjnych w dorosłości o 30%. Co więcej, osoby te częściej sięgają po substancje psychoaktywne i mają większe trudności w relacjach interpersonalnych. Dlatego tak ważne jest, aby wcześnie zidentyfikować problem i podjąć odpowiednie kroki.
Co mogę zrobić, żeby pomóc mojemu dziecku?
Przede wszystkim nie panikuj! Pamiętaj, że nie jesteś sama i że jest wiele osób, które chcą Ci pomóc.
- Bądź uważna i obserwuj: Zauważ subtelne zmiany w zachowaniu dziecka. Nie bagatelizuj żadnych sygnałów ostrzegawczych.
- Stwórz bezpieczną przestrzeń: Porozmawiaj z dzieckiem w spokojnej atmosferze, bez oceniania i krytykowania. Daj mu poczucie, że może Ci zaufać i że nie będziesz go osądzać.
- Słuchaj aktywnie: Daj dziecku poczucie, że jest słuchane i rozumiane. Zadawaj pytania, dopytuj, staraj się wczuć w jego sytuację.
- Okazuj wsparcie i miłość: Powiedz dziecku, że je kochasz i że jesteś przy nim niezależnie od wszystkiego. To bardzo ważne, żeby wiedziało, że nie jest samo.
- Szukaj profesjonalnej pomocy: Nie bój się skonsultować z psychologiem lub psychiatrą. To nie wstyd! To oznaka odpowiedzialności i troski o swoje dziecko.
💡Wskazówka eksperta: Jak wybrać odpowiedniego specjalistę? Przede wszystkim sprawdź jego kwalifikacje i doświadczenie. Upewnij się, że ma doświadczenie w pracy z nastolatkami i że specjalizuje się w leczeniu zaburzeń lękowych i depresyjnych. Ważne jest również, żebyś Ty i Twoje dziecko czuli się komfortowo w kontakcie z danym specjalistą. - Dbaj o siebie: Pamiętaj, że Ty też potrzebujesz wsparcia. Nie możesz pomóc swojemu dziecku, jeśli sama jesteś wykończona i zestresowana. Znajdź czas dla siebie, odpocznij, zrelaksuj się. Porozmawiaj z przyjaciółką, idź na spacer, zrób coś, co sprawia Ci przyjemność. Jeśli czujesz lęk po porodzie, sprawdź jak możesz sobie pomóc!
Czy naprawdę znamy swoje dzieci tak dobrze, jak nam się wydaje?
Czasem myślę, że znam swoje dzieci na wylot, a potem okazuje się, że myliłam się w wielu kwestiach. Dorastanie to trudny czas, zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Pamiętaj, że najważniejsze to być blisko, słuchać i kochać bezwarunkowo. A co Ty o tym myślisz? Jestem ciekawa Twojej opinii.
Informacja: Ten artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej konsultacji medycznej lub psychologicznej. W przypadku problemów zdrowotnych zawsze skonsultuj się z lekarzem lub innym wykwalifikowanym specjalistą.