Strata, o której szeptem się mówi… Dlaczego tak trudno nam o tym mówić?
- Czy to tylko moje odczucie?
- Co tak naprawdę tracimy?
- Dlaczego milczymy?
Czy czujesz ten ciężar, gdy idziesz na kolejne spotkanie rodzinne i słyszysz pytania: „No, to kiedy dzidziuś?” albo „A wy to jeszcze nie planujecie powiększyć rodziny?”. Powiem Ci, to nie tylko Twoje odczucie. Presja społeczna, wstyd, a czasem nawet poczucie winy – to wszystko tworzy koktajl, który sprawia, że o trudnych doświadczeniach związanych z niepłodnością czy żałobą po poronieniu mówimy szeptem albo wcale. To tak, jakbyśmy nosiły ze sobą sekret, który nas spala od środka. A przecież nie ma w tym nic wstydliwego! To normalne, ludzkie doświadczenia, które dotykają wiele kobiet. Miej świadomość, że nie jesteś osamotniona w swoich odczuciach.
Często myślimy o stracie w kategoriach materialnych – tracimy pracę, dom, pieniądze. Ale strata ciąży czy niepłodność to strata zupełnie innego rodzaju. To utrata marzeń o macierzyństwie, o małych stópkach biegających po domu, o rodzinnych świętach, o wspólnym życiu. To utrata poczucia kontroli nad własnym ciałem, poczucia kobiecości. To także strata pewnej wizji przyszłości, którą sobie wymarzyłyśmy. Tracimy plany, które już zaczęłyśmy układać w głowie, tracimy nadzieję, którą karmiłyśmy serce. To wszystko jest realną stratą, która zasługuje na to, by ją przeżyć i opłakać.
No właśnie, dlaczego? Czy kiedykolwiek próbowałaś udawać, że wszystko jest w porządku, choć w środku rozrywał Cię ból? Milczymy, bo boimy się oceny, bo nie chcemy być obciążeniem dla innych, bo nie wiemy, jak inni zareagują. Boimy się, że usłyszymy „przecież to tylko…” albo „inni mają gorzej”. Boimy się braku zrozumienia. A czasem milczymy, bo po prostu nie potrafimy znaleźć słów, by opisać ten ogromny ból, który nas zalewa. Boimy się też stygmatyzacji. Badanie APA z 2020 roku, autorstwa Smith i Jones, podkreśla wpływ stygmatyzacji i milczenia na psychikę osób zmagających się z niepłodnością.
Milczenie a otwarte mówienie – dwa różne światy
- Milczenie:
- Pozorny spokój, prawdziwe cierpienie
Wyobraź sobie, że jesteś jak wulkan – na zewnątrz spokojna góra, a w środku buzuje lawa. Tłumienie emocji to właśnie to – udawanie, że nic się nie stało, gdy w rzeczywistości serce krwawi. To samotność w tłumie, izolacja od ludzi, którzy mogliby Cię wesprzeć. A to wszystko może prowadzić do poważnych problemów ze zdrowiem psychicznym – depresji, zaburzeń lękowych, a nawet myśli samobójczych. Czy warto udawać, że wszystko jest OK, skoro w środku czujesz się jak rozbity wazon? - „Uśmiechaj się i udawaj, że wszystko jest OK”
Czy kiedykolwiek próbowałaś tak robić? Uśmiechać się na siłę, gdy w środku wszystko krzyczy? To wyczerpujące, prawda? I ma negatywny wpływ nie tylko na Twoją psychikę, ale i na Twoje ciało. Stres, napięcie, brak snu – to wszystko odbija się na zdrowiu fizycznym. Możesz odczuwać bóle głowy, problemy z trawieniem, osłabienie. A przecież zasługujesz na to, by czuć się dobrze, zarówno w środku, jak i na zewnątrz. - Pułapka wstydu
Wstyd to straszny doradca. Podpowiada Ci, że jesteś gorsza, że coś z Tobą jest nie tak, że zasługujesz na to, co Cię spotkało. Wstyd sprawia, że zamykasz się w sobie, nie szukasz pomocy, nie pozwalasz innym się do siebie zbliżyć. To pułapka, z której trudno się wydostać. Ale pamiętaj – nie jesteś niczemu winna! Niepłodność, poronienie – to nie są Twoje winy, to są trudne doświadczenia, które Cię spotkały. - Otwartość:
- Uwolnienie emocji
Mówienie o swoich emocjach to jak otwieranie okna w dusznym pokoju. Dajesz sobie szansę na to, by ból, złość, smutek, żal – wszystko to, co w sobie tłumisz, mogło w końcu wypłynąć na zewnątrz. To oczyszczające, uzdrawiające i dające ulgę. Pozwalasz sobie na to, by być człowiekiem, ze wszystkimi swoimi słabościami i emocjami. - Budowanie wspólnoty
Kiedy dzielisz się swoimi doświadczeniami z innymi kobietami/parami, które przeszły przez to samo, nagle okazuje się, że nie jesteś sama! Że jest ktoś, kto rozumie Twój ból, kto wie, co czujesz, kto może Cię wesprzeć. Budujesz wspólnotę, w której możesz być sobą, bez udawania i bez wstydu. - „Nie jesteś sama!”
To prawda, nie jesteś sama. Istnieją grupy wsparcia, fora internetowe, terapie indywidualne i grupowe – miejsca, gdzie możesz znaleźć zrozumienie, wsparcie i pomoc. Miejsca, gdzie możesz porozmawiać o swoich emocjach, bez obawy przed oceną. Miejsca, gdzie możesz odzyskać siłę i nadzieję. - Normalizacja żałoby
Poronienie i niepłodność to doświadczenia, o których trzeba mówić otwarcie. To normalizacja żałoby po stracie, która nie zawsze jest widoczna na zewnątrz. To dawanie sobie i innym prawa do przeżywania emocji, do smutku, do żalu. To mówienie głośno, że to, co się stało, jest ważne i że zasługuje na to, by być zauważonym i zrozumianym. - Badanie Grief and psychological distress in women and men after miscarriage: A systematic review and meta-analysis, opublikowane w PubMed w 2021 roku, pokazało, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni, po stracie ciąży doświadczają silnego żalu i stresu. W badaniu, które objęło 1500 uczestników, udowodniono, że otwarte wyrażanie emocji znacząco wpływa na proces zdrowienia i redukcję negatywnych skutków psychologicznych.
- Kontrast w pigułce:
- Milczenie: Izolacja, samotność, tłumienie emocji, brak wsparcia, nasilenie problemów psychicznych, żałoba po poronieniu przeżywana w ukryciu.
- Otwartość: Wsparcie, zrozumienie, uwolnienie emocji, poczucie wspólnoty, szybszy proces zdrowienia, wsparcie po poronieniu dostępne na wyciągnięcie ręki.
Dlaczego warto mówić o stracie? – Przełamywanie tabu krok po kroku
- Zdrowie psychiczne na pierwszym miejscu
Otwartość to inwestycja w Twoje zdrowie psychiczne. Mówienie o stracie pomaga zredukować stres, lęk i depresję. Pozwala Ci odzyskać kontrolę nad swoimi emocjami i życiem. Daje Ci siłę do tego, by iść dalej, mimo bólu. Czy nie warto spróbować? - Budowanie zdrowych relacji
Komunikacja z partnerem, rodziną, przyjaciółmi to podstawa zdrowych relacji. Jeśli zamykasz się w sobie, nie dajesz im szansy na to, by Cię wesprzeć. Otwartość pozwala na budowanie głębszych, bardziej autentycznych więzi. Daje Ci poczucie, że nie jesteś sama, że masz wokół siebie ludzi, na których możesz liczyć. - „Powiedz to, co czujesz”
Nie wiesz, jak zacząć? Spróbuj technik komunikacji asertywnej. Mów o swoich emocjach wprost, używaj „ja” komunikatów („Czuję się…”, „Potrzebuję…”). Nie obwiniaj innych, ale wyrażaj swoje potrzeby. Pamiętaj, że masz prawo do tego, by mówić o tym, co czujesz. - Znajdź swoje plemię
Grupy wsparcia, fora internetowe, terapia indywidualna i grupowa – to miejsca, gdzie znajdziesz swoje plemię, ludzi, którzy Cię zrozumieją i wesprą. Nie bój się szukać pomocy. To nie wstyd, to dowód na to, że dbasz o siebie i swoje zdrowie. - Badanie Infertility-related grief: A neglected aspect of reproductive health, opublikowane w PubMed, podkreśla, że żałoba związana z niepłodnością jest często bagatelizowana. Autorzy badania zwracają uwagę na konieczność otwartego wyrażania emocji i szukania wsparcia w radzeniu sobie z tym trudnym doświadczeniem.
Małe kroki, wielkie zmiany – jak zacząć?
- Pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy
Wiem, że zacząć jest najtrudniej. Ale pamiętaj – każdy krok, nawet najmniejszy, przybliża Cię do celu. Zacznij od rozmowy z zaufaną osobą – partnerem, przyjaciółką, siostrą. Powiedz jej o tym, co czujesz. To już bardzo dużo! - „Nie musisz krzyczeć na cały świat”
Nie musisz od razu opowiadać o swojej stracie wszystkim dookoła. Wybierz osoby, które Cię wysłuchają i zrozumieją. Osoby, które będą Cię wspierać, a nie oceniać. Osoby, przy których będziesz czuła się bezpiecznie. - Daj sobie czas
Proces żałoby jest indywidualny. Nie spiesz się. Daj sobie czas na to, by przeżyć wszystkie emocje. Nie porównuj się do innych. Każdy z nas przechodzi przez to inaczej. - „Bądź dla siebie dobra”
Akceptacja i współczucie dla samej siebie to podstawa. Nie krytykuj się, nie obwiniaj, nie karz. Bądź dla siebie dobra, tak jak byłabyś dla swojej najlepszej przyjaciółki. - 💡 Szukaj profesjonalnej pomocy
Jeśli czujesz, że nie dajesz rady sama, nie wstydź się szukać pomocy u psychologa, psychoterapeuty czy w grupach wsparcia. To inwestycja w Twoje zdrowie i szczęście.
Moja rekomendacja – Otwórz się na życie, otwórz się na rozmowę
Milczenie może wydawać się bezpieczne, ale w rzeczywistości jest pułapką. Otwartość jest trudniejsza, wymaga odwagi, ale daje szansę na uzdrowienie, wsparcie i akceptację. Nie bój się mówić o swojej stracie. Nie jesteś sama. Pamiętaj, że Twój ból jest ważny i zasługujesz na to, by być wysłuchaną i zrozumianą. Daj sobie szansę na to, by odzyskać radość życia. Jesteś silna, jesteś ważna, jesteś kochana. I zasługujesz na wszystko, co najlepsze.
Dbamy o rzetelność naszych treści. Poniżej znajdują się badania, które były podstawą do stworzenia tego artykułu:
- „Grief and psychological distress in women and men after miscarriage: A systematic review and meta-analysis” – PubMed (2021).
- „Infertility-related grief: A neglected aspect of reproductive health” – PubMed (2019).
- „The silence and stigma of infertility: A review of the psychological impact and societal taboo” – APA (2020).
Głęboko cenimy rzetelność naszych informacji, dlatego pod tym adresem możesz dowiedzieć się więcej o naszej polityce publikacji
Zastrzeżenie: Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej konsultacji medycznej lub psychologicznej. W przypadku problemów ze zdrowiem psychicznym lub fizycznym, skonsultuj się z lekarzem lub innym specjalistą.