Przemoc rówieśnicza: jak pomóc dziecku przełamać milczenie?

Przemoc rówieśnicza: jak pomóc dziecku przełamać milczenie?

Dlaczego sekret tak bardzo boli? Przemoc rówieśnicza w oczach dziecka

Hej Kochane! Czy wiedziałyście, że według badań UNICEF, prawie połowa dzieci na świecie doświadcza przemocy rówieśniczej w szkole? Porażające, prawda? Mnie samej, jak to usłyszałam, serce się ścisnęło. Pomyślałam od razu o mojej Basi, która niedawno zaczęła podstawówkę. Niby to już duża dziewczynka, ale przecież wciąż taka krucha… A co jest jeszcze bardziej smutne? Wiele z tych dzieci boi się o tym powiedzieć… Dlaczego? O tym właśnie sobie dzisiaj pogadamy. Bo, umówmy się, to temat, który nie daje spać niejednej mamie.

W labiryncie strachu: co sprawia, że dzieci milczą?

Milczenie dziecka, które doświadcza mobbingu w szkole, to jak zamknięty labirynt, w którym strach miesza się z poczuciem beznadziei. Jakie przeszkody stoją na drodze do zaufania i otwartej rozmowy? Przyjrzyjmy się im bliżej.

Wstyd i poczucie winy: ciężar, którego nie da się unieść

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, jak bardzo wstyd może paraliżować? To jakby ktoś przywiązał Ci do nóg ogromny kamień i kazał biec. Dla dziecka, które doświadcza przemocy rówieśniczej, ten kamień to wstyd i poczucie winy. Myślą: „Może to moja wina? Może jestem za słaby? Może powinienem się bardziej postarać?” Pamiętam, jak moja sąsiadka, Jagoda, opowiadała, że jej syn, ośmioletni Krzyś, przez kilka miesięcy był wyśmiewany przez kolegów z klasy za swój jąkający się głos. Krzyś zamknął się w sobie, zaczął unikać szkoły. Jagoda dopiero po jakimś czasie dowiedziała się, co się dzieje, bo Krzyś bał się, że to jego wina, że koledzy się z niego śmieją.

Strach przed odwetem: „Jeśli powiem, będzie jeszcze gorzej”

To chyba jeden z najczęstszych powodów, dla których dzieci milczą. Myślą: „Jeśli powiem, będzie jeszcze gorzej”. Boją się agresora, boją się ostracyzmu ze strony grupy. To zrozumiałe. Przecież nikt nie chce być „kapusiem”, nikt nie chce narażać się na dodatkowe szykany. Pamiętam z czasów szkolnych historię, jak jeden chłopak z naszej klasy, Dawid, został pobity przez starszych uczniów. Nikt nie odważył się powiedzieć o tym nauczycielom, bo wszyscy bali się zemsty. Atmosfera strachu była paraliżująca.

Brak wiary w pomoc: „I tak nikt mnie nie posłucha”

Czy nasze dzieci naprawdę wierzą, że im pomożemy? Czy nasze reakcje w przeszłości były takie, jakich oczekiwały? Czy zawsze mamy czas, żeby ich wysłuchać? Czasami, w natłoku codziennych obowiązków, możemy niechcący zbagatelizować problem dziecka. A wtedy ono myśli: „I tak nikt mnie nie posłucha” albo „Mama i tata są zbyt zajęci”. Dziecko potrzebuje mieć pewność, że zawsze może na nas liczyć, że jesteśmy jego bezpieczną przystanią.

Normy grupowe: kodeks milczenia, którego nie można złamać

W grupach rówieśniczych często obowiązują „kodeksy milczenia”. Dziecko może obawiać się, że zostanie uznane za „donosiciela” i wykluczone z grona znajomych. To bardzo silna presja, szczególnie dla dzieci w wieku szkolnym, dla których akceptacja rówieśników jest niezwykle ważna. Przecież nikt nie chce być samotny, nikt nie chce być odrzucony. To naturalne, że dziecko boi się złamać ten „kodeks” i narażać się na ostracyzm.

Przemoc rówieśnicza to nie „dziecięca sprzeczka”: poznajmy konsekwencje

Oj, jakże często słyszymy: „To tylko dzieci, sami sobie poradzą”. A to takie niebezpieczne bagatelizowanie problemu! Przemoc rówieśnicza to nie „dziecięca sprzeczka”, to poważne zjawisko, które może mieć długotrwałe i negatywne konsekwencje dla psychiki i rozwoju dziecka. Jakie?

Problemy emocjonalne i psychiczne: blizny, których nie widać

Lęk, depresja, niska samoocena – to tylko wierzchołek góry lodowej. Przemoc rówieśnicza może zostawić blizny na całe życie. Dziecko, które doświadczało mobbingu w szkole, może mieć trudności w nawiązywaniu relacji, może być wycofane, nieśmiałe, może mieć problemy z zaufaniem innym ludziom. Te problemy mogą towarzyszyć mu przez całe życie.

Trudności w nauce i funkcjonowaniu społecznym: kiedy szkoła staje się koszmarem

Dziecko, które doświadcza przemocy, często ma problemy z koncentracją, opuszcza lekcje, izoluje się od rówieśników. Szkoła, która powinna być miejscem rozwoju i nauki, staje się dla niego koszmarem. Brak koncentracji przekłada się na gorsze wyniki w nauce, a izolacja od rówieśników utrudnia rozwój umiejętności społecznych.

Ryzyko zachowań autodestrukcyjnych: wołanie o pomoc, którego nie wolno zignorować

W skrajnych przypadkach, przemoc rówieśnicza może prowadzić do myśli samobójczych, a nawet prób samobójczych. To przerażające, ale prawdziwe. Badania pokazują, że dzieci, które doświadczają przemocy, są bardziej narażone na zachowania autodestrukcyjne. (Źródło: Badania nad samobójstwami dzieci i młodzieży, np. raporty Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę). Pamiętajmy, że każda zmiana w zachowaniu dziecka, każdy sygnał, który nas niepokoi, powinien być traktowany poważnie.

Zaburzenia snu i odżywiania: ciało mówi to, czego nie da się wypowiedzieć

Stres związany z przemocą może manifestować się poprzez problemy ze snem, utratę apetytu lub wręcz przeciwnie – objadanie się. Organizm dziecka reaguje na traumę w różny sposób. Niektóre dzieci nie mogą spać, bo prześladują je koszmary. Inne tracą apetyt, bo jedzenie kojarzy im się ze stresem. Jeszcze inne zajadają stres, co prowadzi do problemów z wagą.

Budowanie mostu zaufania: jak stworzyć bezpieczną przestrzeń do rozmowy?

No dobrze, ale co możemy zrobić, żeby nasze dzieci czuły się bezpiecznie i odważyły się nam zaufać? Jak zbudować ten most zaufania, który pozwoli im przejść na drugą stronę, gdzie czeka wsparcie i zrozumienie? Mam dla Was kilka sprawdzonych sposobów.

Bądź dostępna i otwarta: czas to najcenniejszy prezent

Znajdź czas na rozmowę z dzieckiem, bez pośpiechu, bez oceniania. Pokaż, że jesteś gotowa wysłuchać, nawet jeśli to, co usłyszysz, będzie trudne. Wyłącz telewizor, odłóż telefon, usiądź obok dziecka i po prostu bądź. To najlepszy prezent, jaki możesz mu dać. Komunikacja z dzieckiem jest kluczowa.

Słuchaj uważnie i empatycznie: zrozumieć, to już połowa sukcesu

Staraj się zrozumieć emocje dziecka, nie bagatelizuj jego problemów. Pamiętaj, że dla niego to może być najważniejsza sprawa na świecie. Nie mów: „Oj tam, przesadzasz”, tylko spróbuj wczuć się w jego sytuację. Zapytaj: „Jak się z tym czujesz?”, „Co możesz z tym zrobić?”, „Jak mogę Ci pomóc?”

Zapewnij o swojej miłości i wsparciu: „Jesteś dla mnie najważniejszy”

Daj dziecku do zrozumienia, że kochasz je bezwarunkowo i zawsze będziesz po jego stronie. To wzmocni jego poczucie bezpieczeństwa. Powiedz: „Kocham Cię”, „Zawsze będę Cię wspierać”, „Możesz na mnie liczyć”. To proste słowa, ale mają ogromną moc.

Nie obiecuj natychmiastowych rozwiązań: czasem wystarczy obecność

Czasami po prostu trzeba wysłuchać. Obiecanie, że „jutro wszystko załatwisz” może być nierealne i zniechęcić dziecko do dalszych rozmów. Powiedz: „Rozumiem, że to dla Ciebie trudne. Porozmawiamy o tym i wspólnie znajdziemy rozwiązanie”. Ważne, żeby dziecko wiedziało, że nie jest samo.

Edukuj i ucz asertywności: siła w mówieniu „nie”

Naucz dziecko, jak reagować na przemoc, jak stawiać granice, jak prosić o pomoc. Polecam książki o asertywności dla dzieci. Naucz je mówić „nie”, kiedy czuje się niekomfortowo, kiedy ktoś przekracza jego granice. Asertywność to kluczowa umiejętność, która pomoże dziecku radzić sobie w trudnych sytuacjach.

Działaj: nie ignoruj wołania o pomoc!

Jeżeli dziecko opowie Ci o przemocy, nie ignoruj tego! Skontaktuj się ze szkołą, psychologiem, pedagogiem. Pamiętaj, że Twoja reakcja jest kluczowa. Nie bój się walczyć o swoje dziecko. Ono potrzebuje Twojego wsparcia. Zadbaj o bezpieczeństwo dziecka.

Co dalej? Refleksje na koniec

Czy jesteśmy wystarczająco czujne? Czy potrafimy rozpoznać pierwsze sygnały, zanim będzie za późno? Czy dajemy naszym dzieciom narzędzia do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami? Czy tworzymy społeczeństwo, w którym panuje empatia i szacunek dla drugiego człowieka? To pytania, które powinny nam towarzyszyć każdego dnia. Pamiętajmy, że zmiana zaczyna się od nas! Ja pamiętam, jak kiedyś Basia wróciła ze szkoły smutna i cicha. Niby nic konkretnego nie powiedziała, ale wyczułam, że coś się stało. Przytuliłam ją mocno i powiedziałam: „Kochanie, zawsze możesz mi o wszystkim powiedzieć”. I wiecie co? Zadziałało. W końcu opowiedziała mi o sprzeczce z koleżanką. Niby nic wielkiego, ale dla niej to było ważne. I dla mnie też, bo zobaczyłam, że mi ufa. I tego Wam wszystkim życzę! Dużo zaufania i otwartych serc!

Informacja: Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej konsultacji z psychologiem lub pedagogiem.

Weronika Zarębska
Specjalistka ds. psychologii rozwojowej

Nazywam się Weronika Zarębska i jako Specjalistka ds. psychologii rozwojowej wspieram dzieci i młodzież w odkrywaniu ich potencjału oraz radzeniu sobie z emocjonalnymi i rozwojowymi wyzwaniami. Od lat pomagam młodym ludziom oraz ich rodzicom lepiej zrozumieć trudne emocje, budować poczucie własnej wartości i tworzyć zdrowe relacje.

0
Would love your thoughts, please comment.x