Rodzicielstwo bez mitów: Jak przeszłość wpływa na Twoje macierzyństwo?

Rodzicielstwo bez mitów: Jak przeszłość wpływa na Twoje macierzyństwo?

Czy jesteś skazana na powtarzanie błędów swoich rodziców? Odkrywamy prawdę o wpływie dzieciństwa na rodzicielstwo.

Pamięć ciała i duszy: Jak wspomnienia kształtują Twoje macierzyństwo.

Pamiętam, jak kilka lat temu mój synek, Staś, absolutnie odmówił zjedzenia brokułów. I wiecie co? Wpadłam w panikę! Zupełnie irracjonalną, bo przecież to tylko brokuły! Ale wtedy przypomniałam sobie, że mój tata miał identyczną reakcję na brokuły w moim dzieciństwie. To było tak silne, że od razu zobaczyłam siebie jako małą dziewczynkę, a jego – zdenerwowanego i naciskającego. Czy jesteśmy zaprogramowani na powtarzanie schematów? Cóż, neuronauki i psychologia podpowiadają, że coś w tym jest.

Nasze wspomnienia, szczególnie te z wczesnego dzieciństwa, zapisują się w naszym ciele i duszy. Dosłownie! Mózg dziecka jest jak gąbka, chłonie wszystko, co się wokół niego dzieje. Te wczesne doświadczenia kształtują nasze przekonania, emocje i wzorce zachowań. I to one często dyktują, jak reagujemy w dorosłym życiu, także jako rodzice. Na przykład, jeśli dorastałaś w domu, gdzie krytycyzm był na porządku dziennym, możesz mieć tendencję do bycia zbyt surową dla swojego dziecka, nawet jeśli tego nie chcesz. Albo, jeśli brakowało Ci wsparcia emocjonalnego, możesz mieć trudności z okazywaniem czułości i empatii swojemu maluchowi.

Badania pokazują, że wczesne doświadczenia mają fundamentalny wpływ na rozwój mózgu dziecka. Dr. Allan Schore, wybitny psycholog i neurobiolog, podkreśla, że jakość relacji z opiekunem w pierwszych latach życia determinuje rozwój emocjonalny i społeczny dziecka. Bezpieczna więź z rodzicem pozwala na prawidłowy rozwój kory przedczołowej, odpowiedzialnej za regulację emocji i radzenie sobie ze stresem. Z kolei brak poczucia bezpieczeństwa i stabilności w dzieciństwie może prowadzić do problemów emocjonalnych i trudności w relacjach w dorosłym życiu.

Mity, które krążą wokół rodzicielstwa: czas rozprawić się z nimi raz na zawsze!

Mit #1: „Skoro moi rodzice tak robili, to znaczy, że to jedyny słuszny sposób!”

Czy to prawda, że „cel uświęca środki”? Absolutnie nie! To jeden z najczęściej powtarzanych, a zarazem najbardziej szkodliwych mitów. Miejmy na uwadze, że nasi rodzice wychowywali nas w zupełnie innych czasach, z dostępem do zupełnie innej wiedzy. Dziś mamy dostęp do ogromnej ilości badań naukowych, artykułów i książek, które oferują nam różne style wychowania i pomagają zrozumieć, jak nasze działania wpływają na rozwój dziecka.

Weźmy na przykład klapsy. Dawniej były uważane za „normalny” element wychowania. Dziś wiemy, że są formą przemocy, która może powodować poważne problemy emocjonalne i behawioralne u dzieci. Badania przeprowadzone przez Elizabeth Gershoff z University of Texas at Austin, opublikowane w czasopiśmie „Child Development”, wykazały, że klapsy są związane z większym ryzykiem występowania problemów z zachowaniem, agresją i depresją u dzieci. Metaanaliza ponad 50 lat badań wykazała, że klapsy nie tylko nie poprawiają zachowania dziecka, ale wręcz przeciwnie – mogą prowadzić do negatywnych konsekwencji w dłuższej perspektywie. (Gershoff, E. T., & Grogan-Kaylor, A. (2016). Spanking and child outcomes: A meta-analytic review. *Child Development*, *87*(5), 1405-1432. DOI: 10.1111/cdev.12572)

Czy naprawdę chcesz powielać metody, które sprawiały Ci ból, tylko dlatego, że Twoi rodzice tak robili? Zastanów się, co naprawdę jest najlepsze dla Twojego dziecka, a nie co jest najłatwiejsze lub co wydaje Ci się znajome.

Mit #2: „Muszę być idealna/idealny, żeby moje dziecko było szczęśliwe!”

Perfekcjonizm – Twój wróg, nie przyjaciel! Ile razy słyszałam od znajomych mam: „Muszę ugotować idealny obiad, posprzątać idealnie dom, wyglądać idealnie… bo inaczej nie zasługuję na miano dobrej mamy!” STOP! To pułapka! Dzieci nie potrzebują idealnych rodziców, potrzebują autentyczności i akceptacji. Potrzebują wiedzieć, że mogą być sobą, że mogą popełniać błędy i że nadal będą kochane.

Wyobraź sobie dwie sytuacje. W pierwszej, rodzic zawsze się spina, ukrywa emocje, dba o perfekcyjny wizerunek. W drugiej, rodzic przyznaje się do błędów, pokazuje, że czasem jest zmęczony i zły, ale zawsze stara się być obecny i wspierający. Który rodzic wydaje Ci się bardziej dostępny i autentyczny? Badania nad stylem rodzicielskim wskazują, że dzieci rodziców autorytatywnych (czyli takich, którzy są wspierający, ale jednocześnie stawiają granice) rozwijają się lepiej niż dzieci rodziców autorytarnych (czyli surowych i wymagających). Rodzice autorytatywni potrafią przyznać się do błędu i uczyć dziecko na własnym przykładzie, jak radzić sobie z trudnościami.

Odpocznij! Daj sobie prawo do niedoskonałości. Zamów pizzę na obiad, pobaw się z dzieckiem w bałaganie, a przede wszystkim – bądź sobą! To najlepszy prezent, jaki możesz dać swojemu dziecku.

Mit #3: „Nie powinnam/powinienem okazywać słabości przy dziecku!”

Czy „silny” rodzic to naprawdę „dobry” rodzic? To kolejne mylne przekonanie. Okazywanie emocji, zarówno tych pozytywnych, jak i tych negatywnych, uczy dziecko empatii i radzenia sobie z własnymi uczuciami. Dziecko, które widzi, że rodzic jest smutny lub zły, ale potrafi o tym porozmawiać i wyrazić swoje uczucia w zdrowy sposób, uczy się, że emocje są naturalne i ważne.

Wyobraź sobie dziecko, które widzi, że rodzic płacze. Reakcja pełna troski, przytulenie, rozmowa o tym, co się stało – to buduje więź i uczy dziecko, jak reagować na smutek innych. Natomiast reakcja ukrywania i zaprzeczania – „Nic się nie stało, wszystko jest w porządku” – uczy dziecko tłumienia emocji i unikania trudnych tematów. Badania nad inteligencją emocjonalną pokazują, że dzieci, które potrafią rozpoznawać i nazywać swoje emocje, są bardziej odporne na stres, mają lepsze relacje z rówieśnikami i osiągają lepsze wyniki w nauce. (Mayer, J. D., Salovey, P., Caruso, D. R., & Sitarenios, G. (2003). Measuring emotional intelligence with the MSCEIT V2.0. *Emotion*, *3*(1), 97-105. DOI: 10.1037/1528-3542.3.1.97)

💡 Naucz dziecko, że emocje są naturalne i ważne. Pozwól mu widzieć, że czasem jesteś smutna, zła lub przestraszona, ale pokaż mu, jak radzisz sobie z tymi emocjami w zdrowy sposób. To najlepsza lekcja, jaką możesz mu dać!

Mit #4: „Dzieciństwo to przeszłość – nie ma wpływu na moje dzisiejsze rodzicielstwo.”

Zaprzeczenie – czy to skuteczny sposób na unikanie problemów? Niestety, nie! Często słyszę: „To było dawno i nieprawda, nie ma to żadnego wpływu na to, jak wychowuję teraz Martynę!” Nierozwiązane traumy i wzorce zachowań z dzieciństwa mają ogromny wpływ na nasze reakcje i relacje w dorosłym życiu, w tym na nasze rodzicielstwo. To, co przeżyliśmy jako dzieci, kształtuje nasze przekonania, emocje i sposób, w jaki wchodzimy w interakcje z innymi.

Rodzic, który był zaniedbywany emocjonalnie w dzieciństwie, może mieć trudności z okazywaniem czułości swojemu dziecku, nawet jeśli bardzo tego chce. Może nie wiedzieć, jak to robić, albo bać się odrzucenia. Rodzic, który był świadkiem przemocy domowej, może mieć tendencję do reagowania agresją w sytuacjach stresowych. Badania nad transmisją międzypokoleniową traumy pokazują, że negatywne doświadczenia z dzieciństwa mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenie, wpływając na rozwój emocjonalny i społeczny kolejnych generacji. (van IJzendoorn, M. H., Bakermans-Kranenburg, M. J., & Sagi-Schwartz, A. (2003). Transgenerational patterns of attachment: Theory, research, and policy implications. *Attachment & Human Development*, *5*(3), 223-258. DOI: 10.1080/14616730310001602369)

Przyjrzyj się swojej przeszłości – z miłością i akceptacją. Zrozum, jakie doświadczenia wpłynęły na to, kim jesteś dzisiaj, i co możesz zrobić, aby przerwać negatywne wzorce. To pierwszy krok do bycia bardziej świadomym i empatycznym rodzicem.

Mit #5: „Reparenting to jakaś bzdura – nie da się naprawić przeszłości!”

Czy naprawdę jesteśmy skazani na cierpienie? Czy jeśli mieliśmy trudne dzieciństwo, to już nic nie możemy z tym zrobić? Absolutnie nie! Reparenting to nie jest bzdura, to proces uzdrawiania wewnętrznego dziecka i zmiany szkodliwych schematów. To dawanie sobie tego, czego potrzebowaliśmy jako dzieci, a czego nie dostaliśmy.

Reparenting polega na rozpoznawaniu i zaspokajaniu niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych z dzieciństwa. To proces, w którym uczymy się być dla siebie tym troskliwym, kochającym i wspierającym rodzicem, którego potrzebowaliśmy. Terapeuta pomaga pacjentowi zrozumieć i przepracować traumy z dzieciństwa, aby mógł stać się bardziej świadomym i empatycznym rodzicem. To nie jest szybkie rozwiązanie, ale długotrwały proces, który wymaga zaangażowania i pracy, ale może przynieść ogromne korzyści.

Psychoterapeutka, dr Francine Shapiro, twórczyni metody EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing), podkreśla, że nawet głęboko zakorzenione traumy mogą być przepracowane i wyleczone. Metoda EMDR, jak i inne terapie, mogą pomóc w zidentyfikowaniu i przetworzeniu negatywnych wspomnień i przekonań, co pozwala na zmianę wzorców zachowań i poprawę relacji z samym sobą i z innymi. (Shapiro, F. (2018). Eye movement desensitization and reprocessing (EMDR) therapy: Basic principles, protocols, and procedures. Guilford Press.)

Nigdy nie jest za późno, aby dać sobie to, czego potrzebowaliśmy jako dzieci. Możesz nauczyć się kochać i akceptować siebie, możesz zmienić swoje przekonania i wzorce zachowań. To wszystko jest możliwe, jeśli tylko dasz sobie na to szansę.

Reparenting: Daj sobie drugą szansę na szczęśliwe dzieciństwo – tym razem jako własny rodzic!

Co to właściwie jest ten Reparenting? Przystępne wyjaśnienie.

Reparenting, czyli ponowne rodzicielstwo, to koncepcja, która zakłada, że możemy sami stać się dla siebie tymi kochającymi, wspierającymi i akceptującymi rodzicami, których potrzebowaliśmy w dzieciństwie. To proces uzdrawiania wewnętrznego dziecka, który pozwala nam na zmianę szkodliwych wzorców zachowań i budowanie zdrowych relacji z samym sobą i z innymi.

Jakie potrzeby dziecka nie zostały zaspokojone w Twoim dzieciństwie? Poczucie bezpieczeństwa, akceptacja, miłość bezwarunkowa, poczucie bycia ważnym i wysłuchanym, możliwość wyrażania emocji – to tylko niektóre z nich. Zastanów się, czego brakowało Ci najbardziej, kiedy byłaś dzieckiem. Czy czułaś się bezpiecznie w swoim domu? Czy wiedziałaś, że Twoi rodzice kochają Cię bezwarunkowo? Czy mogłaś swobodnie wyrażać swoje emocje, bez obawy przed krytyką lub odrzuceniem?

Spróbuj tego: Zamknij oczy i wyobraź sobie siebie jako małą dziewczynkę lub małego chłopca. Co widzisz? Jak się czujesz? Co byś chciała/chciał usłyszeć od swoich rodziców? Teraz powiedz to sobie. Powiedz sobie, że jesteś kochana/kochany, akceptowana/akceptowany i bezpieczna/bezpieczny. Powtarzaj to codziennie, aż poczujesz, że to prawda.

Krok po kroku: Jak rozpocząć proces Reparenting? Praktyczne wskazówki.

  • Medytacja i wizualizacja – spotkanie z wewnętrznym dzieckiem. Znajdź spokojne miejsce, zamknij oczy i wyobraź sobie siebie jako małe dziecko. Porozmawiaj z nim, przytul je, powiedz mu, że je kochasz i że zawsze będziesz przy nim.
  • Prowadzenie dziennika – wyrażanie emocji i potrzeb. Zapisuj swoje myśli i uczucia, szczególnie te związane z Twoim dzieciństwem. Pozwól sobie na wyrażenie złości, smutku i żalu. Nie oceniaj siebie, po prostu pisz.
  • Terapia – wsparcie specjalisty. Terapia może być bardzo pomocna w procesie reparentingu. Terapeuta pomoże Ci zrozumieć swoje emocje, przepracować traumy i nauczyć się zdrowych sposobów radzenia sobie z trudnościami.
  • Budowanie zdrowych relacji – otaczanie się osobami, które nas wspierają i akceptują. Znajdź osoby, które Cię kochają i akceptują bezwarunkowo. Unikaj osób, które Cię krytykują i poniżają. Otaczaj się pozytywną energią.

Reparenting a macierzyństwo: Jak transformacja wewnętrzna wpływa na relację z dzieckiem?

Kiedy zaczynasz proces reparentingu, stajesz się bardziej empatyczna i wrażliwa na potrzeby swojego dziecka. Rozumiesz, że jego zachowanie często jest wyrazem niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych. Przerywasz cykl szkodliwych wzorców zachowań, które przekazywane były z pokolenia na pokolenie. Budujesz głębszą więź z dzieckiem, opartą na miłości i akceptacji.

Ja sama przeszłam długą drogę, zanim zrozumiałam, jak moje własne dzieciństwo wpłynęło na to, jak wychowuję Stasia. Kiedy zaczęłam proces reparentingu, poczułam, jakby ktoś zdjął mi ciężar z serca. Nagle zrozumiałam, dlaczego reaguję tak, a nie inaczej w pewnych sytuacjach. Zaczęłam pracować nad swoimi emocjami, uczyć się zdrowych sposobów radzenia sobie ze stresem i okazywania miłości. I wiecie co? To odmieniło moje życie i relację z moim synem. Stałam się bardziej cierpliwa, empatyczna i obecna. Staś zaczął czuć się bezpieczniej i bardziej kochany. To była niesamowita transformacja!

Podsumowanie: Możesz napisać nową historię – dla siebie i swojego dziecka.

Przemyślenia na koniec: Miej na uwadze, że każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

Rodzicielstwo to wyzwanie, ale to też ogromna radość i możliwość rozwoju. Jeśli czujesz, że Twoje dzieciństwo wpłynęło na to, jak wychowujesz swoje dziecko, wiele mam zmaga się z podobnymi problemami. Pamiętaj, że zawsze możesz szukać wsparcia i pomocy. Skorzystaj z terapii, przeczytaj książki, porozmawiaj z innymi mamami. Nie bój się prosić o pomoc. I pamiętaj, że każda zmiana zaczyna się od pierwszego kroku.

Jeśli potrzebujesz wsparcia, polecam Ci zajrzeć na stronę Polskiego Towarzystwa Psychologicznego lub skontaktować się z Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę. Tam znajdziesz adresy sprawdzonych psychologów i terapeutów, którzy specjalizują się w pracy z rodzicami i dziećmi.

Pamiętaj, Weronika Zarębska będzie Was wspierać na każdym etapie tej drogi! Jestem z Wami!

Zastrzeżenie: Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej konsultacji z psychologiem lub terapeutą.

Weronika Zarębska
Specjalistka ds. psychologii rozwojowej

Nazywam się Weronika Zarębska i jako Specjalistka ds. psychologii rozwojowej wspieram dzieci i młodzież w odkrywaniu ich potencjału oraz radzeniu sobie z emocjonalnymi i rozwojowymi wyzwaniami. Od lat pomagam młodym ludziom oraz ich rodzicom lepiej zrozumieć trudne emocje, budować poczucie własnej wartości i tworzyć zdrowe relacje.

0
Would love your thoughts, please comment.x