Mama wraca do gry! Szkolenia online dla mam – twój przepis na sukces

Mama wraca do gry! Szkolenia online dla mam – twój przepis na sukces

„Gdy gaśnie jeden płomień, zapal drugi.” – Jak z macierzyńskiego ogniska rozpalić zawodową karierę?

Znacie to? Siedzisz z Antkiem, pomagasz mu skleić model czołgu, Wiktoria wylewa sok na dywan, a w głowie kołacze ci się: „Jak ja mam niby pogodzić macierzyństwo z rozwojem zawodowym?”. Niby ten cytat taki mądry, o zapalaniu kolejnych płomieni. Tylko, no sorry, ja mam wrażenie, że próbuję ugasić pożar, a nie zapalić świeczkę! Ale dobra, dość narzekania. Jest w tym cytacie ziarno prawdy. Macierzyństwo to nie koniec świata, a może być początkiem czegoś nowego. Coś o tym wiem…

Szkolenia online dla mam – serio? Czy to nie kolejna bajka?

Serio! Ale zanim zaczniesz wyobrażać sobie siebie w szpilkach i z laptopem na kolanach, ogarniającą korpo i dzieci, zatrzymajmy się na chwilę. Bo prawda jest taka, że te szkolenia online to często jedyna opcja, żeby nie zwariować, siedząc w domu z dwójką szkrabów. No bo umówmy się, kto mi da pracę, jak powiem, że między 9 a 11 rano mam „negocjacje” z Wiktorią w sprawie jedzenia brokułów? A rozwój zawodowy mam jest tak samo ważny, jak ciepła zupa dla Antka po powrocie ze szkoły! Więc tak, szkolenia online to nie bajka, to często jedyny sposób, żeby mama mogła złapać oddech i poczuć, że jeszcze coś potrafi, poza ogarnianiem kup i katarów.

Mama na kursie – czyli jak wykorzystać drzemkę malucha na swoją korzyść

Co wybrać? Lawina możliwości, czyli kursowy zawrót głowy.

No dobra, ale co konkretnie wybrać? Jakie kursy online dla mam są w ogóle sensowne? Odpowiedź brzmi: to zależy. Od ciebie, od twoich zainteresowań i od tego, co chcesz robić w przyszłości. Ale żeby nie było tak ogólnie, to podpowiem:

  • Technologie: Social media? Marketing online? Programowanie dla początkujących? Świat stoi otworem! Może marketing online dla mam? Idealne, żeby wykorzystać te wszystkie godziny spędzone na scrollowaniu Instagrama!
  • Rozwój osobisty: Kursy z zarządzania czasem (haha, jakby ktoś to wymyślił specjalnie dla nas!), asertywności (przy dwulatku to jak szkoła przetrwania) czy komunikacji (żeby mąż w końcu zrozumiał, co masz na myśli). Zobaczcie, jak pogodzić macierzyństwo z rozwojem zawodowym? To da się!
  • Branżowe specjalizacje: Zawsze marzyłaś o byciu grafikiem? Teraz jest czas, żeby to sprawdzić! A może naucz się robić zdjęcia noworodkom? Zawsze to dodatkowy zarobek i pretekst, żeby wyciągnąć Antka na sesję zdjęciową (żartuję, Antek ucieka na samą myśl).

Gdzie szukać? Od darmowych webinarów po płatne kursy od ekspertów.

No dobra, ale gdzie to wszystko znaleźć? Darmowe szkolenia online dla mam? To możliwe! Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać:

  • Platformy edukacyjne: Coursera, Udemy, Skillshare – raj dla mam, które chcą się uczyć w pidżamie. Zapamiętajcie tylko, żeby wyłączyć powiadomienia z Messengera, bo inaczej „pilne” pytanie od koleżanki z grupy przedszkolnej o to, jaki kolor ma kupa Kubusia, zaburzy cały proces nauki.
  • Webinary i szkolenia na Facebooku: Często darmowe, prowadzone przez specjalistów – idealne na start. Tylko uważajcie na „guru” od wszystkiego, obiecujących złote góry w 5 minut.
  • Lokalne inicjatywy: Sprawdź, czy w twoim mieście nie ma programów dla mam powracających na rynek pracy. Często oferują kursy online dla mam na urlopie macierzyńskim.

Czas na małe oszustwa – czyli jak wygospodarować czas na naukę (i nie zwariować!)

Godzina cudów – czyli jak wygospodarować czas dla siebie (i nikt się nie zorientuje)

No dobra, ale jak to wszystko pogodzić? Jak znaleźć czas na naukę, kiedy człowiek ledwo zipie? Mam kilka trików z własnego doświadczenia. Jak znaleźć czas na szkolenia online?

  • Drzemka dziecka: To świętość! Wykorzystaj ją na maksa. Ustaw budzik na 15 minut przed końcem drzemki, żeby zdążyć ogarnąć kawę i przygotować się na atak Wiktorii, która obudzi się z krzykiem „Maaaamooo!”.
  • Wieczór po usypianiu: Przyznaję, to wymaga samozaparcia, ale kawa i ulubiony serial mogą pomóc. Ewentualnie kieliszek wina. No sorry, czasem trzeba!
  • „Pomocnicy” z rodziny: Babcia, dziadek, ciocia – poproś o wsparcie! U mnie babcia rządzi w kuchni, a dziadek zabiera Antka na ryby. Bez nich bym zginęła! A jeśli czujesz presję na dziecko, odzyskaj kontrolę nad swoim życiem.

Triki organizacyjne – czyli jak ogarnąć chaos i wcisnąć naukę pomiędzy pranie a gotowanie

No dobra, ale jak to zorganizować? Jak ogarnąć pranie, gotowanie, pracę i jeszcze szkolenia online? Sama nie wiem, ale próbuję!

  • Planowanie: Stwórz harmonogram i trzymaj się go (przynajmniej spróbuj!). Ja mam kalendarz w telefonie, na lodówce i jeszcze listę na kartce. I wciąż o czymś zapominam.
  • Blokowanie czasu: Ustal konkretne godziny na naukę i traktuj je jak świętość. Ja mam „świętą godzinę” po 21, kiedy dzieci śpią. Chyba, że Wiktoria ma koszmary…
  • Multitasking z głową: Słuchaj podcastów podczas sprzątania albo naucz się słówek, stojąc w kolejce do lekarza. Ja tak słucham podcastów o marketingu, a potem próbuję to wszystko wdrożyć w swoim blogu. Z różnym skutkiem.

„Co dwie głowy, to nie jedna” – czyli o wsparciu, bez którego ani rusz

Grupy wsparcia online – miejsce, gdzie wszystkie jesteśmy wariatkami (i dobrze nam z tym!)

No dobra, ale gdzie szukać wsparcia? Gdzie ponarzekać na to, że znowu nie wyspałaś się przez Wiktorię, a Antek przyniósł jedynkę z matmy? Na szczęście są grupy wsparcia online:

  • Facebookowe grupy dla mam: Wymiana doświadczeń, wsparcie, motywacja – bezcenne! Ja jestem w kilku grupach i tam dowiaduję się najwięcej o tym, jak pogodzić macierzyństwo z rozwojem zawodowym.
  • Fora internetowe: Miejsca, gdzie możesz zadać pytanie i uzyskać odpowiedź od bardziej doświadczonych osób. Tylko uważaj na hejt, bo w internecie ludzie potrafią być okrutni.
  • Mentorzy: Znajdź osobę, która inspiruje cię i pomoże ci w rozwoju. Ja mam koleżankę, która prowadzi własną firmę i zawsze mogę do niej zadzwonić po radę.

Rozmowy z partnerem – czyli jak wytłumaczyć, że „teraz uczę się, a nie oglądam serial”

No dobra, ale co z mężem/partnerem? Jak mu wytłumaczyć, że teraz uczysz się, a nie oglądasz serial? To trudne, wiem. Ale trzeba spróbować:

  • Komunikacja: Wyjaśnij swoje potrzeby i oczekiwania. Powiedz wprost, że potrzebujesz czasu dla siebie i na rozwój.
  • Podział obowiązków: Ustalcie, kto za co odpowiada. Niech mąż/partner też się włączy w ogarnianie domu i dzieci. Sprawdź, jak ogarnąć nierówny podział obowiązków w rodzinie.
  • Wsparcie emocjonalne: Pamiętaj, że to wasz wspólny projekt! Powiedz, że praca dla mam jest tak samo ważna, jak jego praca.

„Trening czyni mistrza” – czyli o cierpliwości, konsekwencji i wierze w siebie

To nie będzie łatwe. Będą dni, kiedy będziesz miała ochotę rzucić wszystko w diabły i schować się pod kołdrą. Będą chwile zwątpienia, kiedy pomyślisz, że najlepsze szkolenia online dla mam i tak nie pomogą, bo jesteś beznadziejna. Ale pamiętaj – każda mała dawka wiedzy przybliża cię do celu. I najważniejsze – wierz w siebie! Jesteś mamą, więc jesteś superbohaterką. A superbohaterki potrafią wszystko! No, może poza wyspaniem się… No sorry. Wiem, że to trudne, że pogodzenie macierzyństwa z rozwojem zawodowym to wyzwanie. Ale dasz radę! Wierzę w ciebie! A jeśli nie wierzysz w siebie, to po prostu udawaj, aż zaczniesz! Działa, sprawdziłam!

Oświadczenie: Zapamiętaj, że ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej porady. Każda sytuacja jest inna i wymaga indywidualnego podejścia.

Agnieszka Jaworek
Blogerka, mama na pełen etat

Hejka Mamuśki! Mam na imię Agnieszka i jestem mamą na pełen etat – ogarniam codzienność w duecie z moją energiczną dwójką: Wiktorią - małą królową kreatywnych katastrof, i Antkiem (9 lat), ekspertem od klocków LEGO i niekończących się pytań. Na ABC Mamy dzielę się moją codzienną przygodą – tą pełną śmiechu, chaosu, ale i wzruszeń. Piszę o tym, jak to jest być samotną mamą, która czasem balansuje na linie, a czasem po prostu śmieje się z tego, co przynosi życie.

0
Would love your thoughts, please comment.x