Fizyczne wyczerpanie dotykiem: Kiedy macierzyńska bliskość staje się brzemieniem
Instagram kontra rzeczywistość: uśmiechnięte dziecko kontra mama, która zaraz wybuchnie. Brzmi znajomo? Bo mnie bardzo! Pamiętam te idealne zdjęcia na Instagramie, gdzie matki z uśmiechem na ustach tulą swoje pociechy. Piękne, prawda? Ale co, jeśli powiem Wam, że za tymi uśmiechami często kryje się fizyczne wyczerpanie dotykiem? Tak, to istnieje i dotyczy wielu z nas. To uczucie, kiedy masz ochotę uciec na koniec świata, byle tylko nikt Cię nie dotykał.
Gdzie ta matka z reklamy? O mitach idealnego macierzyństwa.
Wyobraźcie sobie reklamę proszku do prania: uśmiechnięta mama, pachnące dziecko wtulone w jej ramiona, wokół idealny porządek. A teraz spójrzcie na swoje życie. Ile razy w ciągu dnia słyszycie „Mama, potrzymaj!”, „Poczytaj mi!”, „Przytul mnie mocniej!”? I ile razy odpowiadacie z uśmiechem, a w środku krzyczycie z bezsilności? Mit idealnego macierzyństwa to straszny oszust. Nikt nie mówi o tym, jak bardzo boli kręgosłup od noszenia, jak swędzi skóra od ciągłego przytulania i jak bardzo potrzebujesz, żeby ktoś po prostu dał Ci święty spokój. Ale hej, nie jesteś odosobniona! My, matki, jesteśmy jak lwice, które na chwilę oddalają się od stada, żeby w spokoju polizać rany i nabrać sił. I to jest OK.
„Mamo, jeszcze tylko chwilkę…” – Skąd bierze się potrzeba ciągłego dotyku dziecka?
Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego Twój Leon albo Klara tak bardzo potrzebują Twojej bliskości? To nie jest tak, że chcą Ci dokuczyć! To instynkt. Potrzeba bezpieczeństwa i bliskości jest zakorzeniona w naszej ewolucji. Dla małego dziecka dotyk mamy to synonim bezpieczeństwa, miłości i akceptacji. Badanie Field, T. opublikowane w *Infant Behavior and Development* w 2014 roku podkreśla, że dotyk w relacji rodzic-dziecko odgrywa kluczową rolę w rozwoju emocjonalnym. To jak z małym kociakiem, który wtula się w matkę, żeby poczuć się bezpiecznie. Pamiętajmy też, że potrzeby dziecka zmieniają się z wiekiem. Niemowlak potrzebuje ciągłego kontaktu, przedszkolak – bliskości w momentach lęku lub zmęczenia.
Kiedy czujesz, że „już nie możesz”… – Czym jest fizyczne wyczerpanie dotykiem?
Fizyczne wyczerpanie dotykiem, albo „touch exhaustion”, to stan, w którym czujesz przesyt bodźcami dotykowymi. To nie tylko zmęczenie fizyczne, ale też emocjonalne. Twoje ciało mówi „dość!”, a Ty czujesz drażliwość, niechęć do bliskości, a nawet poczucie winy, że nie chcesz tulić swojego dziecka. Ważne jest, żeby odróżnić to od wypalenia rodzicielskiego. Według systematycznego przeglądu literatury dotyczącego wypalenia rodzicielskiego, opublikowanego przez Mikolajczak, M. i Roskam, I. w PubMed (2018), wypalenie rodzicielskie to chroniczny stan stresu. Czujesz się wtedy wyczerpana emocjonalnie, zdystansowana od dzieci i masz poczucie, że nie radzisz sobie w roli rodzica. To poważny problem, który wymaga interwencji. Jeśli czujesz, że to Cię dotyczy, nie wstydź się szukać pomocy.
Sygnały ostrzegawcze – Jak rozpoznać, że przekraczasz swoje granice?
Jak rozpoznać, że fizyczne wyczerpanie dotykiem daje o sobie znać? Sygnały są różne. Mogą to być bóle głowy, napięcie mięśni, chroniczne zmęczenie, drażliwość, płaczliwość, a nawet wybuchy złości. Zauważasz, że unikasz kontaktu fizycznego z dzieckiem, masz trudności z koncentracją, a myśl o kolejnym „Mama, potrzymaj!” wywołuje u Ciebie atak paniki? To znak, że musisz zwolnić i zadbać o siebie. To jak z ostrzegawczą lampką w samochodzie – ignorowanie jej może skończyć się poważną awarią.
Nie jesteś robotem do tulenia – Dlaczego masz prawo do odpoczynku i przestrzeni?
Mamy często zapominają, że są ludźmi, a nie robotami do tulenia. Musisz pamiętać, że masz prawo do odpoczynku i przestrzeni. To nie egoizm, to konieczność! Potrzebujesz czasu na regenerację, żeby móc w pełni cieszyć się macierzyństwem. Uświadomienie sobie własnych granic i nauka ich komunikowania to klucz do zdrowych relacji z dzieckiem. I pamiętaj, Twoja wartość nie zależy od tego, ile razy przytulisz swoje dziecko w ciągu dnia. Jesteś wartościowa taka, jaka jesteś.
Jak odzyskać kontrolę? – Strategie radzenia sobie z fizycznym wyczerpaniem dotykiem.
No dobrze, wiemy już, czym jest fizyczne wyczerpanie dotykiem i jak je rozpoznać. Ale co z tym zrobić? Po pierwsze, komunikacja z dzieckiem. Tłumacz mu, że też potrzebujesz czasu dla siebie. Ustalcie granice. Możesz powiedzieć: „Kochanie, teraz potrzebuję 10 minut dla siebie, a potem z przyjemnością się z Tobą pobawię”. Po drugie, wprowadzenie rytuałów i harmonogramu dnia. Dzieci czują się bezpieczniej, kiedy wiedzą, co je czeka. Po trzecie, znajdź „bezpieczne” strefy dotyku. Może zamiast noszenia na rękach wystarczy głaskanie po włosach? I wreszcie, po czwarte, korzystaj z pomocy. Nie musisz wszystkiego robić sama! Poproś partnera, rodzinę, przyjaciół o pomoc w opiece nad dzieckiem. Warto też przeczytać o tym, jak ogarnąć chaos, gdy jesteś samotną mamą w rodzinie patchworkowej.
Małe kroki, wielkie zmiany – Techniki relaksacyjne i mindfulness w codziennym życiu.
Pamiętaj, małe kroki prowadzą do wielkich zmian. Wprowadź do swojego życia techniki relaksacyjne i mindfulness. Nawet 5 minut dziennie ćwiczeń oddechowych lub medytacji może zdziałać cuda. Znajdź krótkie przerwy w ciągu dnia – spacer, gorąca kąpiel, chwila z książką. Aktywność fizyczna też pomaga – ruch uwalnia endorfiny i redukuje stres. I co najważniejsze, dbaj o sen. Niewyspana mama to zła mama. Sen to priorytet dla regeneracji organizmu.
Kiedy szukać pomocy? – Wsparcie specjalisty i terapia dla rodziców.
Czasami samopomoc nie wystarcza. Jeśli czujesz objawy depresji, lęku, chronicznego stresu, nie wahaj się szukać pomocy specjalisty. Psychoterapia może pomóc Ci uporać się z wypaleniem rodzicielskim i poprawić relacje z dzieckiem. Badania Baillet, R., Roskam, I., i Mikolajczak, M. opublikowane w ScienceDirect (2020) wykazały, że wypalenie rodzicielskie może zwiększać ryzyko zaniedbania dziecka. To poważny argument, żeby zadbać o swoje zdrowie psychiczne. Gdzie szukać wsparcia? Psycholog, psychoterapeuta, grupy wsparcia dla rodziców – możliwości jest wiele.
Jeśli odczuwasz presję, by mieć drugie dziecko, przeczytaj, jak podjąć dobrą decyzję.
Małe zwycięstwa dnia codziennego – Jak cieszyć się macierzyństwem mimo wszystko?
Macierzyństwo to nieustanna huśtawka emocji. Raz jesteś na szczycie, raz na dnie. Dlatego tak ważne jest, żeby doceniać małe chwile radości i bliskości z dzieckiem. Ucz się akceptacji – nie wszystko musi być idealne. Dziecko nie musi być idealnie czyste, dom idealnie posprzątany, a obiad idealnie ugotowany. Odpuść! I pamiętaj, macierzyństwo to podróż, a nie wyścig. Ciesz się każdym dniem i nie zapominaj o sobie. Bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.
Sensory Overload u dziecka, a przeciążenie u mamy
Warto też wspomnieć o sensory overload u dziecka. To stan, w którym nadmiar bodźców sensorycznych (dźwięków, obrazów, zapachów, dotyku) przytłacza układ nerwowy dziecka. Objawy to m.in. drażliwość, płaczliwość, trudności z koncentracją, unikanie kontaktu wzrokowego, a nawet agresja. Badanie Levy, S. E. opublikowane w PubMed (2018) porusza ten temat. A jak to się łączy z naszym wyczerpaniem dotykiem? Ano tak, że nadmiar bodźców dotyczy zarówno dziecka, jak i mamy. Dziecko, które jest przeciążone sensorycznie, może potrzebować więcej bliskości fizycznej, co z kolei potęguje wyczerpanie dotykiem u mamy. To błędne koło, z którego trzeba umieć wyjść. Spróbuj stworzyć dziecku spokojne, wyciszone otoczenie. Ogranicz bodźce, wyłącz telewizor, przygaś światło. A dla siebie znajdź chwilę wytchnienia w ciszy i spokoju. Jeżeli zauważasz niepokojące sygnały u dziecka, zawsze skonsultuj się ze specjalistą.
Dbamy o wiarygodność naszych treści. Oto materiały, które były podstawą do stworzenia artykułu:
- „Parental Burnout: A Systematic Review” – ScienceDirect (2020).
- „Parental Burnout: A Systematic Review of the Literature” – PubMed (2018).
- „Sensory Overload in Children: A Systematic Review” – PubMed (2018).
- „Touch and Emotional Support in Parent-Child Relationships” – PubMed (2014).
Głęboko cenimy rzetelność naszych informacji, dlatego pod tym adresem możesz dowiedzieć się więcej o naszej polityce publikacji
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej konsultacji medycznej lub psychologicznej. W przypadku problemów zdrowotnych lub emocjonalnych, zawsze skonsultuj się z lekarzem lub specjalistą.